Osoby wykluczone z zasiłków trafiają do CPAS/OCMW – brukselski MR domaga się szybszych działań Actiris
Większość osób poszukujących pracy, które w wyniku decyzji władz federalnych trafiają do CPAS/OCMW, pozostaje blisko rynku pracy. Zwracają na to uwagę David Weytsman, przewodniczący brukselskiego MR,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Większość osób poszukujących pracy, które w wyniku decyzji władz federalnych trafiają do CPAS/OCMW, pozostaje blisko rynku pracy. Zwracają na to uwagę David Weytsman, przewodniczący brukselskiego MR, oraz Loubna Azghoud, szefowa klubu poselskiego tej partii w parlamencie Regionu Stołecznego Brukseli. Politycy uważają, że nadszedł czas na konkretne rezultaty, i zapowiadają inicjatywę parlamentarną.
Spis treści
Cztery tysiące nowych beneficjentów w stolicy
Nie chodzi tu o atakowanie ministra Laurenta Hubleta ani nawet o wyrażanie oburzenia – zapewnia David Weytsman. – Chcemy jedynie przypomnieć, że aktywizacja zawodowa jest priorytetem MR, i uważamy, że czas na efekty – mówi polityk, który jest również przewodniczącym CPAS/OCMW miasta Brukseli.
Po wprowadzeniu przez rząd federalny dwuletniego limitu wypłaty zasiłku dla bezrobotnych brukselski ośrodek przyjął dodatkowe 4 000 osób pobierających dochód integracyjny. Jak wylicza Weytsman, 80 procent z nich jest zdolnych do podjęcia pracy lub szkolenia. To o 10 procent więcej niż wśród pozostałych beneficjentów CPAS/OCMW.
W skali całego regionu 25 procent spośród 44 000 osób wykluczonych z systemu zasiłków w wyniku reformy federalnej ma dyplom szkoły wyższej. Tymczasem, jak przypominają oboje politycy, Actiris od kilku lat nie prowadzi już osób poszukujących pracy dłużej niż dwa lata. Zdaniem MR Bruksela musi szybko dostosować się do nowej sytuacji.
Projekt wzorowany na rozwiązaniach walońskich
Aby wykorzystać potencjał tej nowej grupy, trzeba „aktywizować szybciej i mocniej” – przekonuje Loubna Azghoud. Wobec braku wyraźnych sygnałów ze strony ministra pracy Laurenta Hubleta (Les Engagés) liberałowie sami chcą przejąć inicjatywę i złożyć projekt regulujący sposób prowadzenia osób bezrobotnych przez Actiris. Podobny dekret obowiązuje w Walonii.
Dlaczego nie w Brukseli? – pyta polityczka.
Zakładane cele to pierwsze spotkanie w ciągu 15 dni, bilans językowy i kompetencyjny w ciągu 30 dni oraz praca, szkolenie lub staż po trzech miesiącach wsparcia. Tekst inspirowany umową koalicyjną rządu regionalnego zostanie przedstawiony partnerom z większości po wakacjach. Ma uprościć ścieżkę wsparcia, poprawić współpracę z podmiotami rynku pracy i zagwarantować opiekę wszystkim osobom zarejestrowanym w Actiris.
Actiris musi być bardziej aktywny w dopasowywaniu ofert i stać się Tinderem rynku pracy – przekonuje Azghoud. – Wychodzić do firm, nie czekając, aż same przyjdą do Actiris.
Sto tysięcy ofert i problem dopasowania
W regionie brukselskim jest 97 000 osób poszukujących pracy przy 100 000 ofert dostępnych w stolicy i jej okolicach – przypomina David Weytsman. Problemem strukturalnym pozostaje jednak dopasowanie poziomu wykształcenia brukselskich kandydatów do potrzeb pracodawców.
Umowa koalicyjna stawia ambitne cele, czas działać – mówi przewodniczący regionalnych struktur MR, wskazując na zapisany w niej wskaźnik zatrudnienia na poziomie 70 procent wobec obecnych 64 procent.
Musimy przejść od intencji do konkretów, chcemy działania i wyników – dodaje Loubna Azghoud.
Oczekiwania ośrodków pomocy społecznej
David Weytsman przekazuje również postulaty brukselskich CPAS/OCMW, wśród których ścierają się dwa podejścia.
Niech minister Hublet i Actiris dokonają wyboru: albo przekierują część swoich środków do CPAS/OCMW na prowadzenie tej nowej grupy, albo rozwiniemy więcej partnerstw, żeby po naszej pracy socjalnej i naszym wsparciu te osoby, przeważnie z dyplomami, mogły być dalej prowadzone przez Actiris.
Sam Weytsman skłania się ku drugiemu rozwiązaniu. Dodaje, że nie wszystkie ośrodki dysponują zasobami CPAS/OCMW miasta Brukseli, który zdołał uruchomić własne mechanizmy aktywizacji, dlatego bardzo potrzebują współpracy z Actiris.
Moją ambicją w mieście jest wyprowadzenie na rynek pracy wszystkich tych nowych osób – kontynuuje Weytsman. – Rozwijam departament zatrudnienia, chcę osiągnąć 1 000 umów na czas nieokreślony i 1 500 zatrudnień w ramach artykułu 60 rocznie. Do tego potrzebuję więcej mechanizmów współpracy między wszystkimi CPAS/OCMW a Actiris, dostępu do jednej wspólnej teczki każdej osoby poszukującej pracy, nadzoru regionalnego, a wreszcie, żeby oceniać politykę zatrudnienia ośrodka, dostępu do statystyk Actiris. Musimy usiąść do stołu i uczynić z tego absolutny priorytet, musimy podwoić wysiłki.
Odpowiedź gabinetu ministra
Pracujemy obecnie nad postępami w tej sprawie – odpowiada gabinet Laurenta Hubleta. – Liczba beneficjentów dochodu integracyjnego zarejestrowanych w Actiris podwoiła się w ciągu roku. Aby osiągnąć wskaźnik zatrudnienia na poziomie 70 procent, konieczna będzie aktywizacja zawodowa. Region oczywiście odegra swoją rolę.
W brukselskiej większości rysują się zatem dwa równoległe procesy – minister pracuje nad wdrożeniem umowy koalicyjnej, a klub poselski podejmuje podobne działania we własnym zakresie. W sierpniu posłanka MR Ludivine De Magnanville publicznie skrytykowała wstrzymanie w środku lata części pomocy dla przedsiębiorstw z powodu wyczerpania przeznaczonych na nią budżetów. Napięcie między partnerami koalicyjnymi rośnie.