Surowsze kary za handel narkotykami i bronią – co dokładnie zmienia nowa ustawa
Przyjęta w marcu ustawa zaostrzająca kary za handel narkotykami, handel bronią, udział w organizacji przestępczej oraz pranie pieniędzy weszła w życie równocześnie z nowym kodeksem karnym. Izba...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Przyjęta w marcu ustawa zaostrzająca kary za handel narkotykami, handel bronią, udział w organizacji przestępczej oraz pranie pieniędzy weszła w życie równocześnie z nowym kodeksem karnym. Izba Reprezentantów uchwaliła wówczas projekt podnoszący wymiar kar pozbawienia wolności za te przestępstwa. Tekst przygotowany pod auspicjami minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) został przyjęty przez Izbę 12 marca. Sprawę opisuje portal BruxellesToday.
Spis treści
Spór o głosowanie przeciw
W związku z ostatnimi strzelaninami, które dotknęły stolicę, a szczególnie strefę Midi, Mouvement Réformateur zwrócił uwagę, że część partii zdecydowała się zagłosować przeciwko ustawie.
Podczas posiedzenia plenarnego Khalil Aouasti (PS) nie kwestionował samego zaostrzenia kar wymierzonych w siatki przestępcze. Jego zastrzeżenia dotyczyły mechanizmu technicznego, czyli automatycznego przeliczenia dotychczasowych kar na skalę przewidzianą w nowym kodeksie karnym. Zdaniem posła prowadziłoby to do znacznego podniesienia minimalnej kary grożącej za samo posiadanie i używanie konopi.
PTB/PVDA skoncentrowało swoją krytykę na kwestii środków. Zdaniem partii zorganizowane grupy przestępcze odstrasza nie tyle sama surowość kar, ile realne prawdopodobieństwo zatrzymania, postawienia w stan oskarżenia i skazania.
Ośmiostopniowa skala zamiast dotychczasowego podziału
Nowy kodeks karny znosi rozróżnienie na wykroczenia, przestępstwa i zbrodnie, zastępując je jednolitą skalą obejmującą osiem poziomów. Poziom 1 wyklucza karę pozbawienia wolności. Na poziomie 2 kara więzienia wynosi od sześciu miesięcy do trzech lat, przy czym sędzia musi uzasadnić, dlaczego kara alternatywna nie byłaby wystarczająca. Poziom 3 odpowiada karze od trzech do pięciu lat, poziom 6 – od piętnastu do dwudziestu lat, a poziom 8 oznacza dożywotnie pozbawienie wolności. To właśnie w tej skali marcowa ustawa umieszcza przestępstwa związane z handlem.
Podstawowe naruszenia ustawy o środkach odurzających są odtąd zagrożone karą poziomu 3 oraz grzywną sięgającą 800 000 euro.
Ustawa wprowadza następnie gradację kar zależną od tego, kim są ofiary i jak zorganizowana jest struktura przestępcza. Sędzia musi ponadto uwzględnić jako okoliczność obciążającą fakt, że przestępstwo było wymierzone w osobę małoletnią powyżej szesnastego roku życia albo że spowodowało poważny uszczerbek na zdrowiu innej osoby.
Handel bronią i organizacje przestępcze
Naruszenia ustawy o broni z 2006 r. zostają przypisane do poziomu 3, z grzywną sięgającą 200 000 euro. Sprzedaż broni bez wymaganego zezwolenia jest odtąd kwalifikowana na poziomie 4. Sędzia ma brać pod uwagę, czy czynu dopuścił się rusznikarz posiadający zezwolenie oraz czy przestępstwo popełniono wobec osoby małoletniej.
Ustawa określa również kary przewidziane w trzech artykułach kodeksu karnego dotyczących organizacji przestępczej: poziom 3 za udział, poziom 4 za udział w formie kwalifikowanej oraz poziom 5 dla osób kierujących taką strukturą. W tym ostatnim przypadku ustawa wprost podnosi karę z poziomu 4 na poziom 5.
Nowością jest przede wszystkim wprowadzenie dodatkowej okoliczności obciążającej. Sędzia będzie musiał uwzględnić fakt, że sprawca wiedział lub powinien był wiedzieć, iż organizacja przestępcza celowo wykorzystuje osobę małoletnią albo osobę znajdującą się w sytuacji szczególnej podatności na zagrożenie.
Właśnie takie zjawisko opisał w miniony piątek prokurator królewski Brukseli Julien Moinil, który wskazywał na napływ dziesiątek młodych Francuzów, często niepełnoletnich, rekrutowanych przez brukselskie siatki przestępcze.
Czego ustawa nie zmienia
Nowe przepisy zmieniają skalę kar, ale nie wpływają na stan kadr ani na dostępne środki śledcze. W piątek Julien Moinil poinformował o 69 strzelaninach w Brukseli od początku roku, brakach przekraczających 80 śledczych w brukselskiej policji sądowej oraz braku jakichkolwiek dodatkowych środków.
Prokurator wskazał również, że 81 wyroków skazujących zostało zawieszonych przez władzę wykonawczą z powodu przeludnienia więzień, w tym dziewięć dotyczących narkotyków i 27 dotyczących przemocy. „Jeśli chcemy, żeby wymiar sprawiedliwości był wiarygodny, kary trzeba wykonywać” – oświadczył.
To właśnie wokół takich argumentów koncentrowała się krytyka formułowana podczas posiedzenia przez ugrupowania, które 12 marca zagłosowały przeciwko ustawie.
Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden broniła tekstu jako dostosowania obowiązujących przepisów do nowego kodeksu karnego, opartego na ośmiostopniowej skali sankcji.