Związek zawodowy ACV Puls grozi strajkiem w Brussels Airlines – chodzi o wznowione loty do Tel Awiwu
Związek zawodowy ACV Puls zapowiada możliwość akcji strajkowej w reakcji na decyzję Brussels Airlines o wznowieniu we wrześniu połączeń z Tel Awiwem. Ewentualne zakłócenia mają dotyczyć wyłącznie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Związek zawodowy ACV Puls zapowiada możliwość akcji strajkowej w reakcji na decyzję Brussels Airlines o wznowieniu we wrześniu połączeń z Tel Awiwem. Ewentualne zakłócenia mają dotyczyć wyłącznie rejsów do tego miasta i z powrotem. Wypowiedzenie strajkowe obowiązuje od 1 września 2026 r.
Spis treści
Związkowcy: nikogo nie można zmuszać
Jak podkreśla przedstawicielka ACV Puls Jolinde Defieuw, brak wystarczającej liczby chętnych pracowników do obsługi tych rejsów nie może być powodem wywierania presji na personel.
Każdy, kto ma poważne zastrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa lub sumienia, musi mieć możliwość odmowy udziału w takich lotach bez ponoszenia konsekwencji finansowych, zawodowych czy dyscyplinarnych – stwierdziła.
Przedstawicielka związku kwestionuje ocenę przewoźnika, według której sytuacja jest wystarczająco bezpieczna, aby przywrócić połączenia. Przypomina, że podczas wcześniejszego wznowienia rejsów pocisk rakietowy uderzył w teren lotniska Ben Guriona krótko przed planowanym startem jednego z samolotów. Zwraca również uwagę, że federalne ministerstwo spraw zagranicznych SPF/FOD Affaires étrangères wskazuje na niestabilną sytuację bezpieczeństwa i odradza wszystkie podróże do Izraela i Jerozolimy, które nie są niezbędne.
Możliwe akcje protestacyjne
Jeżeli Brussels Airlines nie wycofa się ze swojej decyzji, związek nie wyklucza podjęcia działań protestacyjnych.
Ewentualne zakłócenia ograniczą się wyłącznie do lotów do Tel Awiwu i z Tel Awiwu. ACV Puls udzieli wsparcia każdemu pracownikowi, który odmówi lotu do kraju objętego wojną – zapowiedziała Jolinde Defieuw.
Przewoźnik powołuje się na chętnych pracowników
Brussels Airlines wskazuje, że pierwsze rejsy do Izraela rzeczywiście były obsługiwane przez pracowników, którzy zgłosili się dobrowolnie.
Teraz, gdy te loty zostały pomyślnie wznowione, możemy wrócić do standardowej procedury układania grafików służbowych – wyjaśnia przewoźnik.
Linia zapewnia, że na bieżąco monitoruje sytuację na miejscu i w każdej chwili może dostosować swoje procedury, jeśli okaże się to konieczne.
Bezpieczeństwo pozostaje zawsze naszym absolutnym priorytetem – podkreśla spółka.