Protest przed ministerstwem spraw wewnętrznych w Brukseli – rodzina z Asse mówi o rasistowskiej przemocy policji
Około trzydziestu osób zgromadziło się we wtorek po południu przed siedzibą federalnego ministerstwa spraw wewnętrznych SPF/FOD Intérieur w Brukseli. Manifestację zorganizowało stowarzyszenie SOS...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Około trzydziestu osób zgromadziło się we wtorek po południu przed siedzibą federalnego ministerstwa spraw wewnętrznych SPF/FOD Intérieur w Brukseli. Manifestację zorganizowało stowarzyszenie SOS Violence Raciste, które chce w ten sposób wesprzeć rodzinę pochodzenia kongijskiego. Jej członkowie twierdzą, że 5 sierpnia w Asse w Brabancji Flamandzkiej padli ofiarą przemocy ze strony policji o podłożu rasistowskim. O zgromadzeniu informuje agencja Belga.
Spis treści
Rodzina zapowiada, że nie odpuści
Obecna na proteście Sylvie, matka rodziny, oświadczyła, że jej bliscy domagają się sprawiedliwości i nie zamierzają rezygnować z dochodzenia swoich racji. Jak przekazała, niedawno została przyjęta przez burmistrza Asse razem z Brendą Odimbą, założycielką SOS Violence Raciste.
Kolejne spotkanie zaplanowano na 8 września. Według Sylvie mają w nim uczestniczyć świadkowie zdarzenia, których burmistrz zamierza osobiście wysłuchać.
Wersja rodziny i stowarzyszenia
Do zdarzenia doszło 5 sierpnia około godz. 22.00. Jak relacjonuje SOS Violence Raciste, kierowca autobusu De Lijn poprosił 29-letniego Jonathana o opuszczenie pojazdu, ponieważ mężczyzna miał zachowywać się zbyt głośno. Wezwany na miejsce patrol policji zaproponował mu odwiezienie do domu.
Zdaniem rodziny funkcjonariusze mieli następnie pobić Jonathana w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Interweniować miały wówczas jego 53-letnia matka Sylvie oraz 27-letnia siostra Dettyne, wobec których – jak twierdzą bliscy – policjanci również użyli przemocy. Cała trójka została zatrzymana. Rodzina złożyła w tej sprawie zawiadomienie.
Prokuratura przedstawia inny przebieg zdarzeń
Inaczej przebieg sytuacji przedstawia prokuratura Halle-Vilvoorde. Według jej wersji Jonathan, który miał znajdować się pod wpływem alkoholu, stał się agresywny wobec policjantów już po dotarciu pod swój dom.
Jak podaje prokuratura, matka i siostra mężczyzny również zwróciły się przeciwko funkcjonariuszom. W wyniku zajścia obrażenia odniosło trzech policjantów, a także Sylvie.
Postulaty wobec służb
SOS Violence Raciste domagało się podczas wtorkowej manifestacji działań przeciwko temu, co stowarzyszenie określa mianem „rasizmu instytucjonalnego” w policji. Brenda Odimba wskazuje w tym kontekście na potrzebę organizowania szkoleń oraz stosowania sankcji wobec funkcjonariuszy.
Założycielka stowarzyszenia uważa również, że sprawą powinien zająć się Comité P, organ nadzoru nad służbami policyjnymi. Domaga się przy tym szybkiego odsunięcia od obowiązków funkcjonariuszy, których dotyczą przedstawione zarzuty.