Blisko połowa dorosłych ma trudności z łączeniem pracy i opieki – „ogromna odpowiedzialność, często w cieniu”
W 2025 r. 44,8 procent dorosłych mieszkańców Belgii wskazało, że napotyka trudności w łączeniu pracy z obowiązkami opiekuńczymi. Jeszcze w 2018 r. mówiła o tym co trzecia osoba. Dane opublikował w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W 2025 r. 44,8 procent dorosłych mieszkańców Belgii wskazało, że napotyka trudności w łączeniu pracy z obowiązkami opiekuńczymi. Jeszcze w 2018 r. mówiła o tym co trzecia osoba. Dane opublikował w minionym tygodniu urząd statystyczny Statbel. Pokazują one rosnące problemy osób, które jednocześnie pracują i sprawują nieformalną opiekę nad dzieckiem, wnukiem lub członkiem rodziny. Zapotrzebowanie na taką opiekę będzie przy tym prawdopodobnie rosło wraz ze starzeniem się społeczeństwa.
Spis treści
Praca ustępuje obowiązkom opiekuńczym
Obowiązki opiekuńcze wpływają również na życie zawodowe. Jak wynika z danych urzędu statystycznego, trzy najczęściej wskazywane trudności to długi czas pracy, wymagające lub wyczerpujące zajęcie oraz nieprzewidywalne albo trudne grafiki.
Około jedna szósta mieszkańców Belgii w wieku produkcyjnym przyznaje, że obowiązki opiekuńcze całkowicie uniemożliwiają im podjęcie pracy.
Wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami
Statbel wskazuje na wyraźne różnice między kobietami i mężczyznami. Kobiety częściej muszą dostosowywać organizację swojej pracy – 45,3 procent wobec 25,4 procent – oraz ograniczać liczbę przepracowanych godzin. Dotyczy to 19,4 procent kobiet i 8,7 procent mężczyzn. Ponadto o około 100 000 więcej kobiet niż mężczyzn deklaruje, że obowiązki opiekuńcze uniemożliwiają im pracę.
Około 280 000 osób należy do tak zwanego pokolenia sandwich, czyli grupy dorosłych, którzy jednocześnie opiekują się dzieckiem i dorosłym członkiem rodziny. Niemal połowa tej grupy, czyli 150 000 osób, łączy obowiązki opiekuńcze z pracą zawodową.
Charakter opieki będzie się zmieniał
Łącznie 3,4 miliona dorosłych w Belgii sprawuje opiekę nad kimś ze swojej rodziny, a około 800 000 z nich zajmuje się osobą znajdującą się w trudnej sytuacji, chorą lub z niepełnosprawnością. Wraz ze zmianami demograficznymi zmieniać się będzie również charakter opieki nieformalnej.
Jak wskazano w ubiegłorocznym raporcie Eurofound, unijnej agencji zajmującej się poprawą warunków życia i pracy, potrzeby opiekuńcze oraz sposób organizowania opieki zmieniają się pod wpływem starzenia się społeczeństw, spadku dzietności i zmian w strukturze rodzin, a także zmian klimatu i cyfryzacji.
Jedna z kluczowych rekomendacji dotyczy uznania opiekunów w przepisach prawa oraz w strategiach krajowych. Agencja proponuje, aby opieka przestała pozostawać ukrytą częścią gospodarki i została formalnie uznana, przy jednoczesnym zapewnieniu dodatkowego wsparcia umożliwiającego łączenie jej z elastyczną pracą. Jak zauważa Eurofound w swoim raporcie, osoby sprawujące nieodpłatną opiekę potrzebują wsparcia w wielu obszarach – w opiece zdrowotnej, pomocy finansowej, ochronie socjalnej oraz rozwijaniu kompetencji.
Belgijskie przepisy i debata o statusie opiekunów
W Belgii opieka nieformalna została po raz pierwszy uznana prawnie w 2014 r., a w 2020 r. przyznano dalsze uprawnienia dotyczące urlopu opiekuńczego. W 2026 r. obecny rząd federalny przyjął rozwiązania nadzwyczajne, które mają zagwarantować, że nieformalni opiekunowie pozostający bez pracy i zagrożeni utratą świadczeń nie zostaną nimi objęci.
Zmiany zasad przyznawania zasiłków osobom długotrwale bezrobotnym wywołały w Belgii debatę o tym, jak poprawić status prawny nieformalnych opiekunów i odejść w ich przypadku od statusu osoby bezrobotnej na rzecz bardziej formalnego rozwiązania.
Bycie nieformalnym opiekunem oznacza ogromną odpowiedzialność, często w cieniu, nieustannie i zdecydowanie zbyt rzadko z wystarczającym uznaniem. Osoby te ponoszą znaczne obciążenie ludzkie i społeczne, które musimy lepiej uznawać i wspierać – mówił wówczas minister pracy David Clarinval (MR).