Bredene upamiętniło rybaków i innych ludzi morza, którzy nie wrócili do domu
Rodziny w Bredene zgromadziły się w niedzielę, aby podczas corocznej uroczystości upamiętnić rybaków i innych ludzi morza, którzy zginęli na morzu. Ceremonia odbywa się co roku w ostatnią niedzielę...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Rodziny w Bredene zgromadziły się w niedzielę, aby podczas corocznej uroczystości upamiętnić rybaków i innych ludzi morza, którzy zginęli na morzu.
Ceremonia odbywa się co roku w ostatnią niedzielę sierpnia. Bliscy spotykają się wtedy, by oddać hołd osobom, które nigdy nie wróciły z morza.
Co roku spotykamy się tutaj, aby oddać im hołd i zachować pamięć – powiedział radny ds. kultury Alain Lynneel z Vooruit. Jak wyjaśnił, gmina przejęła organizację uroczystości w 2016 r. po śmierci jej inicjatora, Patricka Bolle.
Z jednej strony podtrzymujemy tradycję, ale z drugiej ważne jest, aby nadal to robić – powiedział Lynneel. Zwrócił uwagę, że w uroczystości uczestniczył cały zarząd gminy, co jego zdaniem podkreśla znaczenie tego upamiętnienia.
Pamięć o ofiarach pozostaje dla lokalnej społeczności szczególnie bolesna, ponieważ tragedie na morzu nie należą wyłącznie do odległej przeszłości. Trzy lata temu 23-letni rybak z Bredene Michael Hubert zmarł w następstwie wypadku na morzu.
W uroczystości wzięło udział około 30 bliskich osób zmarłych. Wydarzenie nie jest przeznaczone wyłącznie dla rodzin rybaków, ale również dla wszystkich, których bliscy znaleźli ostatnie miejsce spoczynku w morzu.
Wśród uczestników była Magalie Beeckelaers, która opowiedziała, że prochy jej ojca rozsypano na morzu 27 sierpnia. Mężczyzna służył w wojsku, a rodzina dopiero po roku oczekiwania mogła przeprowadzić ceremonię na pokładzie jednostki marynarki wojennej.
Musieliśmy złożyć wniosek za pośrednictwem służb socjalnych resortu obrony i potrzebowaliśmy nawet zgody Theo Franckena – powiedziała, odnosząc się do federalnego ministra obrony Belgii.
Beeckelaers podkreśliła, że podobne uroczystości mają szczególne znaczenie dla rodzin, które nie mają grobu, do którego mogłyby przyjść.
Nie możemy przeżywać żałoby na cmentarzu, dlatego uczestniczymy w tej uroczystości. Kiedy patrzymy na morze, pamiętamy – powiedziała.
Jej zdaniem osoby związane z marynarką oraz rybacy powinni mieć możliwość rozsypania prochów na morzu w ramach szybszej procedury, ponieważ „to jest ich świat”. „Teraz musieliśmy czekać niemal rok” – powiedziała Beeckelaers, córka Dominique’a Tournaya, który zmarł w październiku 2025 r.