Rada Stanu krytykuje projekt krajowej prokuratury finansowej – „obecny tekst nie jest dojrzały”
Projekt utworzenia krajowej prokuratury finansowej (Parquet national financier) wymaga poprawek. Sekcja legislacyjna Rady Stanu przeanalizowała propozycję ustawy i sformułowała szereg zastrzeżeń...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Projekt utworzenia krajowej prokuratury finansowej (Parquet national financier) wymaga poprawek. Sekcja legislacyjna Rady Stanu przeanalizowała propozycję ustawy i sformułowała szereg zastrzeżeń – od wątpliwej niezależności nowej struktury, przez ryzyko konfliktów kompetencyjnych, po zasady naboru pracowników. Jak podaje dziennik Le Soir, który zapoznał się z opinią, w dokumencie wskazano również lukę dotyczącą właściwości miejscowej przy prowadzeniu niektórych śledztw.
Spis treści
Projekt, złożony między innymi z inicjatywy posła Ismaëla Nuino (Les Engagés), przedstawiano jako historyczny przełom w walce z poważnymi przestępstwami gospodarczymi, finansowymi i podatkowymi, zorganizowanymi oszustwami socjalnymi oraz korupcją. Opinia Rady Stanu pojawia się na krótko przed rozpoczęciem nowego roku parlamentarnego.
Niezależność tylko na papierze
Rada Stanu zwraca przede wszystkim uwagę na zasadniczą sprzeczność w projekcie. Propozycja ustawy określa krajową prokuraturę finansową jako „niezależną sekcję” działającą w ramach prokuratury federalnej, a jednocześnie przewiduje, że zastępca prokuratora do spraw finansowych pozostanie pod „zwierzchnictwem, kierownictwem i nadzorem prokuratora federalnego”. W ocenie Rady Stanu taka autonomia jest więc „niesłusznie określana mianem niezależnej”.
Jeżeli autorzy propozycji ustawy przewidują prokuraturę rzeczywiście niezależną, prokuratura finansowa powinna zostać utworzona jako odrębny podmiot w ramach prokuratury, z własnym szefem, przedstawianym przez Najwyższą Radę Sądownictwa – stwierdza Rada Stanu.
Ryzyko nakładania się kompetencji
Kolejne zastrzeżenie dotyczy planu przyznania nowej prokuraturze finansowej wyłącznej właściwości w określonych sprawach finansowych, podczas gdy w części z nich kompetencje posiada już prokuratura federalna. Rada Stanu obawia się w związku z tym dublowania zadań. Ponieważ projekt nie przewiduje reguły pierwszeństwa pozwalającej rozstrzygnąć spór między różnymi kwalifikacjami prawnymi, ta sama sprawa mogłaby formalnie podlegać jednocześnie kilku sekcjom. Zdaniem Rady Stanu cel reformy można osiągnąć jedynie poprzez wskazanie, która kwalifikacja ma pierwszeństwo, oraz ustanowienie mechanizmu rozstrzygania wątpliwości. Organ zaleca więc wyraźne przyznanie takich kompetencji rozjemczych prokuratorowi federalnemu jako szefowi całej struktury.
Prokuratura decyduje o ściganiu podejrzanych i prowadzi oskarżenie publiczne, natomiast sędzia śledczy prowadzi postępowanie w sposób niezależny. Także na tym poziomie pojawia się jednak problem możliwego konfliktu kompetencji. Projekt przewiduje wyznaczenie siedmiu sędziów specjalizujących się w sprawach finansowych, lecz ich zadania mogłyby pokrywać się z kompetencjami działających już sędziów śledczych do spraw podatkowych. Rada Stanu ma również wątpliwości dotyczące samej liczby przewidzianych stanowisk, wskazując, że „liczba wyspecjalizowanych sędziów śledczych, których należy wyznaczyć, nie opiera się na jasnych danych dotyczących spodziewanej skali spraw, którymi będą się zajmować”.
Luka w zasięgu terytorialnym śledztw
Poza możliwym nakładaniem się kompetencji Rada Stanu wskazuje na jeszcze jedno przeoczenie, które w praktyce mogłoby utrudnić, a nawet uniemożliwić wszczęcie części śledztw. Chodzi o właściwość miejscową przyszłych wyspecjalizowanych sędziów śledczych. Projekt zakłada wyznaczenie siedmiu takich sędziów dla całego kraju, co oznacza, że nie będą oni obecni w każdym okręgu sądowym. Tymczasem, jak zauważa Rada Stanu, projekt nie zawiera żadnego przepisu rozszerzającego ich właściwość miejscową. Taki brak mógłby zablokować działanie całego mechanizmu. „Istnieje ryzyko, że prokurator federalny, wobec braku wyspecjalizowanego sędziego śledczego w danym okręgu, nie będzie mógł przekazać sprawy żadnemu sędziemu śledczemu” – ostrzega Rada Stanu.
Zapytany o tę techniczną lukę przedstawiciel autorów projektu przyznał, że doszło do przeoczenia. Uznał jednocześnie, że rozszerzenie właściwości miejscowej wyspecjalizowanych sędziów śledczych jest rzeczywiście konieczne i dodał, że projekt może zostać w tym zakresie zmieniony za pomocą poprawki.
Nabór kosztem prokuratur lokalnych
Zastrzeżenia Rady Stanu dotyczą również kwestii organizacyjnych. Projekt przewiduje przeniesienie z urzędu dziesięciu prawników prokuratury do nowej sekcji finansowej, ale nie wprowadza przy tym żadnego wyjątku od ustawowego limitu liczby takich stanowisk w całym kraju. Przy niezmienionej liczbie etatów przekazanie dziesięciu stanowisk na poziom federalny oznaczałoby więc efekt naczyń połączonych i odbyłoby się kosztem prokuratur lokalnych – wskazuje Rada Stanu.
Istnienie problemu budżetowego przyznaje również przedstawiciel autorów projektu. Jak zauważa, liczba prawników prokuratury jest już praktycznie na maksymalnym poziomie. Bez zwiększenia ogólnego limitu dziesięć etatów przewidzianych dla prokuratury finansowej, która miałaby działać jako sekcja do spraw przestępczości finansowej prokuratury federalnej, powstałoby kosztem innych jednostek wymiaru sprawiedliwości, co nie może być zamierzonym celem reformy. Rada Stanu domaga się więc zmiany tego rozwiązania i formalnego zwiększenia ogólnokrajowych limitów zatrudnienia.
Poprawki w komisji sprawiedliwości
Szczerze mówiąc, Rada Stanu nie żąda całkowitego przepisania tekstu. Domaga się jednak dodatkowej analizy. To nie jest błahostka, bo oznacza, że uznaje obecny tekst za niedojrzały – komentuje poseł federalny François De Smet (DéFI), którego partia jako jedyna zapowiadała utworzenie krajowej prokuratury finansowej w swoim programie wyborczym. Polityk przygotował poprawki zgodne z uwagami Rady Stanu, które zamierza złożyć w komisji sprawiedliwości.
Opinia Rady Stanu nie jest wiążąca. Ismaël Nuino zapowiadał jednak w lipcu na łamach Le Soir, że projekt zostanie dostosowany po uwzględnieniu zgłoszonych uwag. Pozostaje więc pytanie, jak daleko autorzy będą gotowi pójść w poprawianiu swojej propozycji.