Belgijska bioinżynieria w kosmosie – drukarka 3D na stacji ISS wykonała implanty z gandawskiego biotuszu
Drukarka 3D działająca na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS wydrukowała niedawno wyroby medyczne z wykorzystaniem biotuszu opracowanego przez start-up Bio Inx z Gandawy. W ten sposób powstały...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Drukarka 3D działająca na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS wydrukowała niedawno wyroby medyczne z wykorzystaniem biotuszu opracowanego przez start-up Bio Inx z Gandawy. W ten sposób powstały implanty służące regeneracji nerwów, czyli struktury umieszczane w organizmie, które umożliwiają zrastanie się uszkodzonych włókien nerwowych – poinformował prezes Bio Inx Jasper Van Hoorick.
Spis treści
Pierwszy taki wydruk na orbicie
Drukarka 3D znajdująca się na pokładzie ISS należy do amerykańskiej firmy Auxilium Biotechnologies. Po raz pierwszy wykorzystano w niej biotusz, czyli żywicę dostarczoną przez Bio Inx, do drukowania w warunkach kosmicznych. Materiał pozwala na wytwarzanie w technologii 3D struktur biologicznych oraz tkanek.
Jesteśmy ogromnie dumni, że nasza żywica po raz pierwszy została z powodzeniem wydrukowana w kosmosie – powiedział Van Hoorick.
Dlaczego akurat w stanie nieważkości
Powód przeprowadzenia eksperymentu poza Ziemią wiąże się z brakiem grawitacji. Jak wyjaśnia Van Hoorick, tkanki i miękkie struktury na Ziemi mają tendencję do zapadania się pod własnym ciężarem, natomiast w kosmosie, gdzie nie działa siła ciążenia, zjawisko to występuje w znacznie mniejszym stopniu. Stan nieważkości sprawia również, że żywe komórki rozkładają się bardziej równomiernie wewnątrz drukowanej struktury.
Dla Bio Inx test przeprowadzony na orbicie jest przełomowym momentem. Jak podkreśla firma, eksperyment pokazuje, w jaki sposób ustandaryzowane biomateriały mogą wspierać zaawansowane procesy wytwarzania w jednych z najbardziej wymagających warunków, jakie można sobie wyobrazić.
Dodatkową zaletą biotuszu jest możliwość czasowego odkształcania wydrukowanych struktur. Dzięki temu można je wszczepiać w możliwie najmniejszej formie i przy jak najmniejszej uciążliwości dla pacjenta. Po umieszczeniu w organizmie, w temperaturze ciała, struktury powracają do swojego pierwotnego kształtu.
Krok w stronę medycyny spersonalizowanej
Podczas tej samej misji, oprócz implantów do regeneracji nerwów wykonanych z żywicy Bio Inx, wydrukowano również tkanki nerki i wątroby. Auxilium chce w ten sposób wykazać, że jego kosmiczna drukarka 3D może podczas jednej misji wytwarzać różne struktury przeznaczone do odmiennych zastosowań. To pierwsze kroki w kierunku medycyny dopasowanej do konkretnego pacjenta w warunkach kosmicznych, gdzie dostępne zasoby i przestrzeń magazynowa są ograniczone.
Bio Inx jest firmą typu spin-off wywodzącą się z Uniwersytetu w Gandawie (UGent) oraz Vrije Universiteit Brussel (VUB). Przedsiębiorstwo specjalizujące się w biomateriałach ma siedzibę w Zwijnaarde.