Wzmocniona ochrona granic Ceuty – obawy przed powtórką masowego przekroczenia z lipca
Granice hiszpańskiej enklawy Ceuta są w sobotę objęte wzmożonym nadzorem z powodu obaw przed kolejnym masowym napływem migrantów – informuje agencja Belga. Według hiszpańskich mediów...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Granice hiszpańskiej enklawy Ceuta są w sobotę objęte wzmożonym nadzorem z powodu obaw przed kolejnym masowym napływem migrantów – informuje agencja Belga. Według hiszpańskich mediów marokańskie służby bezpieczeństwa miały już powstrzymać setki osób próbujących przedostać się przez pilnie strzeżoną granicę. Bezpośrednią przyczyną zaostrzenia środków bezpieczeństwa były rozpowszechniane w mediach społecznościowych wezwania do zbiorowego przekroczenia granicy właśnie w sobotę.
Z dostępnych informacji wynika, że chodzi przede wszystkim o osoby pochodzące z państw afrykańskich położonych dalej na południe, a nie o obywateli Maroka.
Hiszpania i Maroko chcą zapobiec powtórzeniu sytuacji z końca lipca, kiedy granicę przekroczyło 80 000 migrantów. Marokańskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało kilka dni temu o zatrzymaniu kilku osób, które w mediach społecznościowych nawoływały do masowego przekroczenia granicy w sobotę.
Zapory, kontrole i tysiące funkcjonariuszy
Jak informuje hiszpański nadawca publiczny RTVE, w ostatnich dniach środki bezpieczeństwa wzmocniono przede wszystkim po stronie marokańskiej. W przygranicznym mieście Fnideq ustawiono zapory z drutem kolczastym i ostrzowym. Wybrzeże patrolują także łodzie służb, a na samej granicy rozmieszczono armatki wodne. Osoby próbujące przekroczyć granicę muszą również przejść przez liczne punkty kontrolne.
Do służby w samej Ceucie skierowano 880 funkcjonariuszy policji. W działaniach wspiera ich 2 000 żołnierzy oraz 700 funkcjonariuszy Guardia Civil.
30 lipca do Ceuty dotarły dziesiątki tysięcy migrantów, w znacznej części wpław. Podczas tego masowego napływu zginęły 83 osoby. Większość migrantów szybko wróciła do Maroka, jednak około 5 000 osób nadal przebywa w hiszpańskiej enklawie.