Napięcia w brukselskich strukturach Les Engagés – partia wysłała mediatora do Jette i do gabinetu radnego
W brukselskich strukturach partii Les Engagés narastają napięcia. Jak informuje dziennik Le Soir, ugrupowanie zdecydowało się wysłać mediatora, który ma „spróbować załagodzić poważne napięcia w...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be W brukselskich strukturach partii Les Engagés narastają napięcia. Jak informuje dziennik Le Soir, ugrupowanie zdecydowało się wysłać mediatora, który ma „spróbować załagodzić poważne napięcia w lokalnych zespołach” – w gminie Jette oraz w gabinecie brukselskiego radnego Didiera Wautersa. W pierwszym przypadku chodzi o zarzuty dotyczące autorytarnego stylu zarządzania burmistrz Jette Claire Vandevivere, w drugim – o oskarżenia o dyskryminację rasową, do której miało dochodzić w gabinecie radnego.
Na Jette źródłem napięć ma być przede wszystkim sposób działania samej burmistrz, której zarzuca się autorytarne zarządzanie. Wątpliwości wywołało także zwolnienie jednego z pracowników, które część jej politycznego otoczenia uznała za problematyczne. „Powiedziałabym po prostu, że jako burmistrz to normalne, że jest się przedmiotem krytyki. Mimo to staram się łączyć przywództwo z zarządzaniem opartym na współpracy. Zawsze można się poprawić” – odpowiedziała Claire Vandevivere w rozmowie z Le Soir. Nieformalna krytyka pod jej adresem płynie zarówno ze strony członków własnej koalicji, jak i osób związanych z jej listą wyborczą. Funkcję burmistrz objęła w 2022 r., po wycofaniu się Hervé Doyena.
Drugim miejscem, w którym pojawiły się poważne napięcia, jest gabinet Didiera Wautersa, odpowiedzialnego w mieście Bruksela za sprawy handlu. Zarzuty dotyczą przede wszystkim szefa gabinetu radnego oraz jego relacji z personelem i wiążą się z oskarżeniami o dyskryminację rasową. Zarówno sam zainteresowany, jak i Didier Wauters stanowczo odrzucili te oskarżenia.
Kwestionowany sposób zarządzania
Napięcia na Jette pojawiają się w sytuacji, gdy pozycja wyborcza lokalnego ugrupowania została już wcześniej osłabiona. W wyborach w 2024 r. lista burmistrz zachowała wprawdzie pierwsze miejsce w gminie, ale uzyskała 11 mandatów – o pięć mniej niż w 2018 r. Słabszy wynik przełożył się na sytuację wewnętrzną, zwłaszcza że opozycja, z posłami Leilą Agić (PS) i Fouadem Ahidarem na czele, prowadzi od tego czasu wyjątkowo ofensywną politykę.
Także rada gminy była miejscem kilku ostrych sporów. W sierpniu 2025 r. burzliwa dyskusja dotycząca flagi palestyńskiej przerodziła się w awanturę. Przewodniczący grupy MR został oskarżony o nazwanie jej „flagą organizacji terrorystycznej”, po czym kilka ugrupowań opozycyjnych opuściło posiedzenie. Claire Vandevivere zdystansowała się wówczas od tych słów.
Niezadowolenie wywołała również decyzja o demontażu w 2022 r. dwóch filtrów ruchu wprowadzonych w ramach planu Good Move, zaledwie dwa miesiące po ich uruchomieniu. Sprawa podzieliła nawet samo kolegium gminne. Kadencji burmistrz towarzyszyły też inne, bardziej jednostkowe spory, w tym zaprzysiężenie nowej radnej trzy miesiące przed wyborami w 2024 r., co część obserwatorów uznała za ruch taktyczny przed głosowaniem.
Właśnie w atmosferze słabszego wyniku wyborczego, aktywnej opozycji i kolejnych napięć dochodzi obecnie do interwencji mediatora skierowanego przez Les Engagés.