Sklepy w Belgii otwarte siedem dni w tygodniu do godz. 21.00 – koniec obowiązkowego dnia zamknięcia
Od tego tygodnia sklepy w Belgii będą mogły działać przez siedem dni w tygodniu i pozostawać otwarte do godz. 21.00 – potwierdziła federalna minister ds. małych przedsiębiorstw Eléonore Simonet...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Od tego tygodnia sklepy w Belgii będą mogły działać przez siedem dni w tygodniu i pozostawać otwarte do godz. 21.00 – potwierdziła federalna minister ds. małych przedsiębiorstw Eléonore Simonet (MR), o czym informuje The Brussels Times. Zniknie obowiązek wyznaczania jednego stałego dnia zamknięcia w tygodniu, a dopuszczalna godzina zakończenia handlu zostanie przesunięta o godzinę. Resort podkreśla jednak, że nowe przepisy dają taką możliwość, ale nie nakładają obowiązku dłuższego otwierania sklepów.
Obecnie sklepy odzieżowe, sklepy z elektroniką oraz supermarkety podlegają w Belgii stosunkowo restrykcyjnym zasadom. Muszą mieć co najmniej jeden stały dzień zamknięcia w tygodniu, najczęściej jest to niedziela, a w pozostałe dni nie mogą działać między godz. 20.00 a 5.00. Wyjątek stanowią piątki, kiedy mogą pozostawać otwarte do godz. 21.00.
Ustawa zmieniająca te zasady została opublikowana w belgijskim dzienniku urzędowym 3 sierpnia i wejdzie w życie w czwartek 13 sierpnia.
„Od tego momentu obowiązkowy tygodniowy dzień zamknięcia zostanie zniesiony, a sklepy będą mogły pozostawać otwarte do godz. 21.00 zamiast obecnej godz. 20.00” – potwierdził w rozmowie z The Brussels Times Ortwin De Vliegher, rzecznik minister Simonet. „To możliwość, a nie obowiązek” – zaznaczył.
Gabinet minister wskazuje, że zmiana przepisów ma stworzyć handlowi detalicznemu większe możliwości konkurowania ze sprzedażą internetową oraz z bardziej elastycznymi godzinami otwarcia sklepów za granicą, między innymi we Francji, Holandii i Luksemburgu.
Otwarte, ale bez personelu
Prawo pracy nadal jednak ogranicza możliwość zatrudniania personelu w niedziele. Co do zasady pracodawcy w handlu detalicznym nie mogą korzystać z pracy zatrudnionych osób po godz. 12.00 w południe.
„Możemy więc otworzyć, ale nie możemy korzystać z pracowników” – powiedział agencji Belga Luc Ardies z organizacji Buurtsuper.be, reprezentującej niezależne supermarkety we Flandrii.
Obecnie 75 procent sklepów w Belgii działa bez personelu, co oznacza, że są prowadzone przez samych właścicieli i mogą bez przeszkód pozostawać otwarte także w niedzielne popołudnia. „To nie tylko małe sklepy, ale również niektóre supermarkety w miastach” – zaznaczył Ortwin De Vliegher.
Dodatkowy wyjątek dotyczy stref turystycznych. Sklepy na belgijskim wybrzeżu oraz w takich miastach jak Brugia, Antwerpia, Genk czy Maasmechelen mogą zatrudniać pracowników również w niedzielne popołudnia.
Przepisy o czasie pracy do przeglądu
Jak wyjaśnił rzecznik, kwestie związane z godzinami otwarcia sklepów regulują przepisy belgijskiego prawa gospodarczego. Zasady dotyczące czasu pracy personelu należą natomiast do prawa pracy i na razie pozostają bez zmian.
Za ten obszar odpowiada federalny minister pracy David Clarinval (MR), który wkrótce ma zorganizować spotkanie przy okrągłym stole z przedstawicielami branży. Jego celem będzie ocena, czy obowiązujące przepisy wymagają unowocześnienia i większej elastyczności.