Belgia w drugiej fali upałów tego lata – rekordowe tempo zjawiska, które kiedyś występowało raz na cztery lata
Temperatura w Uccle przekroczyła we wtorek w południe 30 stopni Celsjusza, co oznacza, że Belgia oficjalnie znalazła się w drugiej tego lata fali upałów – informuje Le Soir. Na stacji...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Temperatura w Uccle przekroczyła we wtorek w południe 30 stopni Celsjusza, co oznacza, że Belgia oficjalnie znalazła się w drugiej tego lata fali upałów – informuje Le Soir. Na stacji referencyjnej w Uccle o godz. 12.30 odnotowano 30,1 stopnia. Zgodnie z przyjętą definicją fala upałów oznacza co najmniej pięć kolejnych dni z temperaturą powyżej 25 stopni, w tym przynajmniej trzy dni, w których wartości przekraczają 30 stopni.
Tydzień wysokich temperatur
Wysokie temperatury są wyraźnie odczuwalne w Belgii już od tygodnia. Każdego dnia przekraczały 25 stopni, natomiast wartości powyżej 30 stopni zanotowano w minioną środę, w poniedziałek oraz we wtorek.
Eksperci stosunkowo trafnie przewidywali nadejście kolejnej fali upałów, jednak Pascal Mormal, meteorolog Królewskiego Instytutu Meteorologicznego (IRM/KMI), przyznaje, że tegoroczne lato jest dla niego zaskoczeniem. „Już wiosną modele zapowiadały lato cieplejsze niż zwykle, ale rzeczywistość przekracza najbardziej pesymistyczne prognozy” – mówi.
Jak dodaje, obecna konfiguracja pogodowa jest dość ekstremalna i nie dotyczy wyłącznie Belgii. W Europie Środkowej, w rejonie Budapesztu i Wiednia, temperatury mogą w najbliższych dniach osiągnąć 38-40 stopni. Zdaniem meteorologa pokazuje to, że powtarzające się okresy upałów obejmują całą Europę, a tak dużej intensywności nie oczekiwano wcześniej niż za pięć do piętnastu lat.
Rok 2026 na drodze do rekordu
Między 1 czerwca a 3 sierpnia średnia temperatura wyniosła 20,5 stopnia, podczas gdy zwykle w tym okresie notuje się 17,8 stopnia. Oznacza to, że rok 2026 zmierza w kierunku najcieplejszego lata w historii pomiarów w Belgii. Obecny rekord należy do 2018 r., kiedy średnia wyniosła 19,8 stopnia.
Po uwzględnieniu okresów gorąca z końca maja i początku lipca Belgia mierzy się w tym roku już z czwartym długotrwałym okresem wysokich temperatur. Epizody te nie spełniają jednak wszystkich warunków ścisłej definicji fali upałów.
Jak wyjaśnia Mormal, jeśli jednego dnia zabraknie nawet jednej dziesiątej stopnia, cały gorący okres nie zostaje oficjalnie uznany za falę upałów. Meteorolog wskazuje na lipiec, kiedy odnotowano długi okres gorąca obejmujący dwanaście kolejnych dni z temperaturą powyżej 25 stopni. 11 lipca maksymalna wartość wyniosła jednak „zaledwie” 29,9 stopnia, a więc o jedną dziesiątą za mało, aby formalnie mówić o lipcowej fali upałów. Temperatury powyżej 30 stopni zanotowano wtedy tylko przez dwa dni – 12 i 14 lipca.
Coraz częstsze fale upałów
Zdaniem meteorologa częstotliwość występowania takich okresów wyraźnie rośnie. Spośród 52 fal upałów odnotowanych w Belgii od 1892 r. połowa wystąpiła po 1990 r., a szesnaście z nich przypadło na zaledwie ostatnich jedenaście lat.
W ciągu kilku dekad Belgia przeszła od jednej fali upałów przypadającej średnio raz na cztery lata do więcej niż jednego takiego zjawiska w ciągu jednego lata. Ta wyraźna zmiana jest bezpośrednio wiązana ze zmianami klimatu, które zwiększają zarówno częstotliwość, jak i intensywność fal upałów. Wszystko wskazuje na to, że podobne okresy będą coraz częściej stawały się częścią codzienności mieszkańców Belgii.