Nauczyciele skarżą reformę do Trybunału Konstytucyjnego – chodzi o wyższy wymiar zajęć w szkołach średnich
Kolektyw nauczycieli złożył do Trybunału Konstytucyjnego skargę na dekret programowy przyjęty w czerwcu przez parlament Federacji Walonia-Bruksela, informuje dziennik L’Echo. Autorzy wniosku...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Kolektyw nauczycieli złożył do Trybunału Konstytucyjnego skargę na dekret programowy przyjęty w czerwcu przez parlament Federacji Walonia-Bruksela, informuje dziennik L’Echo. Autorzy wniosku domagają się uchylenia części przepisów przewidujących zwiększenie wymiaru zajęć nauczycieli pracujących w wyższych klasach szkół średnich. Mimo wakacyjnej przerwy frankofońskie środowisko nauczycielskie nie zamierza więc rezygnować z walki przeciwko reformom zatwierdzonym 5 czerwca.
Oszczędności i zmiany w warunkach pracy
Dekret obejmuje szereg rozwiązań, które mają przynieść kilkaset milionów euro oszczędności oraz zmniejszyć deficyt budżetowy Federacji do 1,2 miliarda euro do 2029 r.
Przepisy, które wywołały szeroki protest społeczny, przewidują między innymi zwiększenie o 10 procent wymiaru zajęć nauczycieli uczących od czwartej do szóstej klasy szkoły średniej, bez podwyżki wynagrodzeń. Dekret zmienia także zasady dotyczące zwolnień chorobowych nauczycieli mianowanych oraz ogranicza możliwość korzystania z rozwiązań przewidzianych na końcowym etapie kariery zawodowej. Wszystkie te regulacje mają wejść w życie wraz z początkiem nowego roku szkolnego, wyznaczonym na 24 sierpnia.
Czego dotyczy skarga
Wniosek o uchylenie przepisów dotyczy konkretnie rozwiązania zwiększającego liczbę godzin pracy przed klasą z 20 do 22 jednostek lekcyjnych tygodniowo w wyższych klasach szkół średnich. Skutki tej zmiany szacowane są na około 1 300 etatów przeliczeniowych.
Podczas uchwalania krytykowanego dekretu parlament zapowiedział wprowadzenie mechanizmu przejściowego, który miał chronić nauczycieli zatrudnionych czasowo z pierwszeństwem przed utratą godzin lekcyjnych, przynajmniej do grudnia 2026 r. Gwarancje te zostały jednak uznane za niewystarczające zarówno przez związki zawodowe działające w oświacie, jak i przez lewicową opozycję parlamentarną.