Mniej zgłoszeń szerszeni azjatyckich we Flandrii Wschodniej – eksperci ostrzegają, że to nie przełom
Tego lata organizacja koordynująca zwalczanie szerszeni azjatyckich we Flandrii Wschodniej otrzymała wyraźnie mniej zgłoszeń niż przed rokiem, informuje VRT. Spadek był szczególnie widoczny w lipcu,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Tego lata organizacja koordynująca zwalczanie szerszeni azjatyckich we Flandrii Wschodniej otrzymała wyraźnie mniej zgłoszeń niż przed rokiem, informuje VRT. Spadek był szczególnie widoczny w lipcu, choć jeszcze w maju liczba wykrytych gniazd przewyższała wynik z poprzedniego sezonu. Specjaliści podkreślają jednak, że słabszy sezon nie oznacza zahamowania wzrostu populacji tego inwazyjnego gatunku.
Spis treści
Blisko jedna czwarta zgłoszeń mniej
Od maja do lipca 2026 r. stowarzyszenie RATO (VZW), które koordynuje zwalczanie tych owadów we Flandrii Wschodniej, zarejestrowało 1 477 zgłoszeń. To o niemal 23 procent mniej niż w analogicznym okresie 2025 r., kiedy wpłynęło ich 1 918.
Największą różnicę odnotowano w lipcu. W tym miesiącu ubiegłego roku organizacja otrzymała 1 141 zgłoszeń, natomiast w tym roku było ich 649.
Koordynator techniczny RATO Karel Van Moer przyznaje, że skala spadku zaskoczyła specjalistów. „To zauważalny spadek. Spodziewaliśmy się właściwie blisko 2 000 zgłoszeń w lipcu” – mówi.
Zła pogoda wiosną
Dokładna przyczyna spadku nie jest jeszcze znana, jednak Van Moer wskazuje na warunki pogodowe panujące wiosną. „Najpierw mieliśmy dobrą pogodę, przez co owady wcześnie się obudziły i zaczęły budować gniazda. Potem przyszło kilka tygodni złej pogody z silnym wiatrem i deszczem” – wyjaśnia. Prawdopodobnie właśnie wtedy wiele gniazd zostało zniszczonych.
Słabszy sezon mają w tym roku również inne gatunki os. W przypadku osy niemieckiej liczebność może wynosić zaledwie jedną czwartą poziomu z ubiegłego roku. Zdaniem Van Moera pokazuje to, że warunki pogodowe były niekorzystne dla kilku gatunków jednocześnie.
Nie wiadomo natomiast, jak duży wpływ miały pułapki wabiące, rozdawane w niektórych gminach w celu odławiania królowych. Koordynator RATO zaznacza, że mogły one częściowo przyczynić się do spadku liczby zgłoszeń, ale z pewnością nie były jego jedyną przyczyną.
Nie ma mowy o trwałym odwróceniu trendu
Van Moer podkreśla, że tegoroczne wyniki nie świadczą o trwałej zmianie. „To absolutnie nie jest punkt zwrotny. To bardzo sezonowe zjawisko. Dla szerszenia to zły sezon, ale przyszły rok może wyglądać zupełnie inaczej” – zastrzega.
Specjalista opowiada się za kontynuowaniem badań nad rozwojem populacji szerszenia azjatyckiego oraz skalą szkód, jakie gatunek ten wyrządza pszczołom i rodzimym owadom.
Osoby, które zauważą gniazdo szerszeni azjatyckich, mogą zgłosić je za pośrednictwem platformy vespawatch.be. RATO (VZW) usuwa gniazda bezpłatnie dla mieszkańców Flandrii Wschodniej, działając na zlecenie prowincji i władz lokalnych.