Dostawcy energii skarżą waloński dekret do Trybunału Konstytucyjnego – spór o obowiązkowe oferty trzystrefowe
Federacja dostawców energii Febeg złożyła pod koniec czerwca skargę o stwierdzenie nieważności jednego z przepisów walońskiego dekretu regulującego taryfę Impact. Sprawa trafiła do Trybunału...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Federacja dostawców energii Febeg złożyła pod koniec czerwca skargę o stwierdzenie nieważności jednego z przepisów walońskiego dekretu regulującego taryfę Impact. Sprawa trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, a informację o wszczęciu postępowania opublikowano 22 lipca w belgijskim dzienniku urzędowym Moniteur belge. Federacja nie podważa samej zasady działania nowej taryfy, lecz sprzeciwia się nałożonemu na dostawców obowiązkowi przygotowywania określonych ofert handlowych.
Spis treści
Na czym polega taryfa Impact
Od 1 stycznia gospodarstwa domowe w Walonii mogą wybrać taryfę Impact, pod warunkiem że mają licznik komunikacyjny. Rozwiązanie dzieli koszty dystrybucji na trzy przedziały godzinowe – Eco, Medium i Pic – aby zachęcać odbiorców do przenoszenia zużycia energii na te pory dnia, w których w sieci dostępna jest największa ilość prądu.
„Skarga nie podważa tego celu” – wyjaśnia Stéphane Bocqué, rzecznik Febeg. „Jej zasadniczym zadaniem jest wyjaśnienie podziału kompetencji między poszczególnymi szczeblami władzy oraz zachowanie swobody dostawców w tworzeniu ofert, które uznają za najbardziej odpowiednie dla swoich klientów”.
Spór o kompetencje, nie o samą taryfę
Skarga pojawia się w momencie, gdy część członków Febeg, w tym Octa+, Engie i Mega, już oferuje trzystrefowe wersje niektórych umów dostosowanych do taryfy Impact. Obok dostępnych wcześniej ofert jedno- i dwustrefowych część kontraktów jest więc obecnie proponowana także w wariancie trzystrefowym.
Spór nie dotyczy jednak samego systemu trzystrefowego, lecz obowiązku jego oferowania. Aby odbiorcy mogli rzeczywiście korzystać z nowego rozwiązania, dekret zobowiązuje każdego dostawcę do przygotowania co najmniej jednej oferty na energię elektryczną opartej na tych samych przedziałach godzinowych.
Celem jest rozliczanie ceny energii elektrycznej i kosztów dystrybucji według identycznego podziału doby. Dzięki temu konsument może łatwiej porównywać oferty i w pełni korzystać z możliwości taryfy Impact. To właśnie ten obowiązek został zaskarżony przez Febeg.
Zdaniem federacji Walonia ma prawo ustalać taryfy dystrybucyjne oraz sygnały cenowe związane z korzystaniem z sieci. Nie może jednak narzucać dostawcom struktury ofert handlowych, ponieważ kompetencje w tym zakresie należą zasadniczo do szczebla federalnego.
Regulator broni przepisów
Inne stanowisko zajmuje CWaPE, waloński regulator rynku energii. „Wprowadzenie takiego obowiązku było istotne, aby odbiorca indywidualny mógł jasno rozpoznać koszt przypisany do każdego przedziału godzinowego w wybranej przez siebie taryfie” – wyjaśnia przewodniczący regulatora Stéphane Renier. Jego zdaniem taka przejrzystość jest konieczna, aby nowe taryfy motywacyjne mogły w pełni przynieść zakładane rezultaty.
CWaPE informuje również, że obecnie sprawdza przestrzeganie tego przepisu. „Widzimy, że dostawców, którzy się do niego nie stosują, jest już niewielu” – podkreśla Stéphane Renier. Regulator zapowiada przedstawienie wyników kontroli we wrześniu.
Gabinet walońskiej minister energii Cécile Neven poinformował natomiast, że zapoznał się ze skargą. Jej możliwe konsekwencje prawne analizuje obecnie służba prawna Regionu, a komentowanie meritum sprawy na tym etapie uznano za przedwczesne.
Nawet gdyby Trybunał Konstytucyjny uchylił zaskarżony przepis, wprowadzone już do sprzedaży oferty trzystrefowe nie zniknęłyby z rynku. Jak wskazuje Febeg, stawką w tym sporze jest przede wszystkim pozostawienie dostawcom swobody decydowania o tym, jakie produkty chcą oferować swoim klientom.