Europa ogranicza zależność od Visy i Mastercarda – Belgia przykładem dzięki systemowi Bancontact
Europejski rynek obsługi płatności, przez dziesięciolecia zdominowany przez amerykańskie koncerny Mastercard i Visa, coraz wyraźniej zwraca się ku lokalnym rozwiązaniom. Jak opisuje The Brussels...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Europejski rynek obsługi płatności, przez dziesięciolecia zdominowany przez amerykańskie koncerny Mastercard i Visa, coraz wyraźniej zwraca się ku lokalnym rozwiązaniom. Jak opisuje The Brussels Times, Belgia jest w tym procesie przedstawiana jako przykład dla innych państw. Szczególne znaczenie ma krajowy system Bancontact, który w 2025 r. obsłużył 2,5 miliarda transakcji. Belgia uczestniczy również w rozwoju europejskiego systemu Wero oraz projektu cyfrowego euro.
Spis treści
Jak amerykańskie karty zdobyły Europę
Początki obecnej sytuacji sięgają lat 60. XX wieku. W 1966 r. Bank of America, który pod koniec lat 50. stworzył system Visa, zawarł umowę licencyjną z brytyjskim Barclays Bank. W jej wyniku powstała karta Barclaycard – pierwsza szeroko wykorzystywana karta kredytowa na europejskim rynku.
Dwa lata później, w 1968 r., Interbank Card Association, poprzednik Mastercarda, zawarł strategiczny sojusz z Eurocard. Wydarzenia te zapoczątkowały wieloletnią ekspansję i rywalizację obu firm, które z czasem wspólnie zdominowały europejski rynek. W 2026 r. ich pozycja zaczyna być jednak coraz poważniej kwestionowana.
Obawy o strategiczną zależność
Zastrzeżenia wobec dominacji dwóch amerykańskich przedsiębiorstw w obsłudze transakcji finansowych narastają od wielu lat. Przedsiębiorcy wskazują na rosnące opłaty sieciowe, natomiast europejscy politycy coraz częściej ostrzegają, że uzależnienie płatności od firm ze Stanów Zjednoczonych zwiększa podatność Europy na zewnętrzne naciski.
Aurore Lalucq, przewodnicząca komisji gospodarczej i monetarnej Parlamentu Europejskiego, ostrzegła w styczniu, że nieprzychylne Europie władze Stanów Zjednoczonych mogłyby użyć tak zwanego kill switcha, czyli odciąć dostęp do sieci płatniczych. W takim scenariuszu Waszyngton mógłby nakazać amerykańskim firmom technologicznym i dostawcom usług cyfrowych zdalne zawieszenie usług świadczonych europejskim użytkownikom.
„Trump może nam odciąć Visę i Mastercarda” – powiedziała Lalucq w rozmowie z tygodnikiem Nouvel Observateur. Jednocześnie zaapelowała o pilne stworzenie europejskiego systemu płatności.
Świat zobaczył, jak taki mechanizm może wyglądać w praktyce, gdy po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r. rosyjski system bankowy został odłączony od sieci SWIFT. Od tego czasu Moskwa stworzyła własną sieć kart płatniczych i system komunikatów finansowych. Podobne rozwiązania rozwinęły Chiny. Europa nadal pozostaje pod tym względem w tyle – według Europejskiego Banku Centralnego Visa i Mastercard odpowiadają za 61 procent płatności kartami w strefie euro.
Bancontact – belgijskie rozwiązanie rozwijane od dekad
Odpowiedzią Brukseli ma być stopniowe ograniczanie znaczenia amerykańskich sieci płatniczych. Belgia zaczęła rozwijać własne rozwiązania wcześniej niż wiele innych państw. Lokalny system płatności elektronicznych Bancontact powstał pod koniec lat 70., a w latach 80., po połączeniu z konkurencyjnym operatorem Mister Cash, stał się najważniejszym systemem płatności elektronicznych w kraju.
„W 2025 r. Bancontact Company obsłużyła 2,5 miliarda transakcji, w tym 1,9 miliarda płatności kartami. Aplikacja Bancontact Pay ma ponad 2 miliony użytkowników, co dodatkowo pokazuje silną pozycję systemu i jego rozpoznawalność na rynku belgijskim” – przekazała The Brussels Times rzeczniczka Bancontact Marie-Florence Decoene.
Lokalni operatorzy pozostają rentowni, a zarazem pozwalają znacząco ograniczyć koszty transakcji ponoszone przez handlowców. Opłaty mają zazwyczaj stałą wysokość i wynoszą kilka centów. Jak podkreśla Decoene, dla belgijskich sprzedawców transakcje przeprowadzane za pośrednictwem Bancontact są tańsze niż płatności obsługiwane przez międzynarodowe systemy.
Niższe koszty mogą przekładać się na ceny, szczególnie w sklepach detalicznych, które często działają przy niewielkich marżach. Z tego powodu belgijska sieć supermarketów Colruyt konsekwentnie nie przyjmuje płatności kartami Mastercard i Visa.
Wero i cyfrowe euro
Belgia uczestniczy także w systemie płatności Wero, utworzonym przez 16 europejskich banków. Jest to „cyfrowy portfel”, który ma integrować krajowe systemy płatnicze działające w państwach europejskich. Wero jest szeroko wykorzystywane we Francji, Belgii i Niemczech. System przedstawiany jest jako proste i płynne rozwiązanie stworzone w Europie, które ma konkurować z kartami kredytowymi, PayPalem i innymi usługami płatniczymi.
„Dla Bancontact Company Wero stanowi uzupełnienie sprawdzonych belgijskich rozwiązań płatniczych, dając konsumentom i handlowcom dodatkowy sposób płacenia i przyjmowania płatności” – wyjaśniła Decoene.
System działa w oparciu o w pełni autonomiczną unijną infrastrukturę SEPA, dzięki czemu nie korzysta z amerykańskich sieci kartowych. Jego operatorzy planują dalszą ekspansję na europejskim rynku.
Równocześnie Unia Europejska przygotowuje system zarządzany przez podmiot publiczny – cyfrowe euro. Ma to być niekomercyjne rozwiązanie płatnicze z własnym zapleczem technicznym, w całości utrzymywane i gwarantowane przez Europejski Bank Centralny.
Szczegóły projektu nie zostały jeszcze ustalone. Podstawowym założeniem jest stworzenie bezpłatnej elektronicznej formy pieniądza emitowanej przez EBC, która działałaby zarówno online, jak i offline oraz zapewniała wysoki poziom prywatności. Konsumenci mieliby przechowywać cyfrowe euro w specjalnym portfelu. Obowiązywałby limit zgromadzonych środków, ale jego wysokość nie została dotąd określona.
Bancontact deklaruje poparcie dla projektu. „Wspieranie silnych inicjatyw lokalnych i europejskich przyczynia się do odporności belgijskiego ekosystemu płatniczego, wzmacnia strategiczną autonomię Europy i pomaga zapewnić ciągłość płatności, również w przypadku zakłóceń w działaniu międzynarodowej infrastruktury płatniczej” – stwierdziła Decoene.
Niezależnie od tego, czy chodzi o prywatny system taki jak Wero, czy o publiczne rozwiązanie w postaci cyfrowego euro, Unia Europejska podjęła najbardziej ambitną dotąd próbę ograniczenia amerykańskiej dominacji na rynku obsługi płatności. Belgia zajmuje w tym procesie silną i stabilną pozycję.