Belgia potępia atak na paradę równości w Berlinie – „To prawo nie podlega negocjacjom”
Minister spraw zagranicznych Belgii Maxime Prévot (Les Engagés) potępił śmiertelny atak na uczestników parady równości w Berlinie. W sobotę wieczorem samochód wjechał w tłum, zabijając co najmniej...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister spraw zagranicznych Belgii Maxime Prévot (Les Engagés) potępił śmiertelny atak na uczestników parady równości w Berlinie. W sobotę wieczorem samochód wjechał w tłum, zabijając co najmniej jedną osobę i raniąc kilka kolejnych. Szef belgijskiej dyplomacji odniósł się do wydarzeń we wpisie opublikowanym w serwisie X. Informację przekazała agencja Belga.
Reakcja belgijskiego MSZ
- To, co miało być w Berlinie dniem radości, zakończyło się koszmarem (…). Atak na marsz równości jest atakiem na podstawowe prawo do bycia sobą, otwarcie i bez strachu. To prawo nie podlega negocjacjom – napisał Maxime Prévot.
Minister przekazał wyrazy solidarności ofiarom i ich bliskim, a także – jak zaznaczył – policjantom oraz ratownikom, którzy pracowali przez całą noc. Poszukiwania sprawców nadal trwały.
Podobne głosy w Holandii
W podobnym tonie wypowiedział się premier Holandii Rob Jetten. Ocenił, że wydarzenia w Berlinie były bezpośrednim atakiem na wolne i tolerancyjne społeczeństwo.
W niedzielę parada równości odbywa się również w Amsterdamie w ramach wydarzenia WorldPride. Burmistrz miasta Femke Halsema zapowiedziała, że w miejscach, w których okaże się to konieczne, zostaną wprowadzone dodatkowe środki bezpieczeństwa.