Ugodzenie nożem w smażalni frytek w Blankenberge – 41-latek pozostaje w areszcie
41-letni pracownik smażalni frytek w Blankenberge, który po kłótni ugodził nożem innego mężczyznę, pozostanie w areszcie przez co najmniej kolejny miesiąc – zdecydowała izba doradcza sądu....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be 41-letni pracownik smażalni frytek w Blankenberge, który po kłótni ugodził nożem innego mężczyznę, pozostanie w areszcie przez co najmniej kolejny miesiąc – zdecydowała izba doradcza sądu. Mężczyzna jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa. Poszkodowany, 33-letni mieszkaniec Charleroi, odniósł obrażenia zagrażające życiu, jednak jego stan jest już stabilny – przekazała prokuratura. O sprawie informuje VRT NWS.
Kłótnia o dostęp do toalety
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 22.30. Sprzeczka wymknęła się spod kontroli po tym, jak mężczyzna z Charleroi chciał skorzystać z toalety, mimo że lokal był już zamknięty.
Według relacji podejrzanego to poszkodowany zaatakował jako pierwszy, rzucając w niego puszką po piwie i zadając mu ciosy. Pracownik smażalni miał następnie sięgnąć po nożyk do obierania ziemniaków, ruszyć za mężczyzną i ostatecznie ugodzić go w bok. Poszkodowany został przewieziony do szpitala w stanie krytycznym.
Sąd odmówił zgody na dozór elektroniczny
41-latek został zatrzymany na miejscu przez lokalną policję. Po przesłuchaniu prokuratura doprowadziła go przed sędziego śledczego w Brugii, który w środę zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Prokuratura Flandrii Zachodniej powołała również lekarza sądowego, który ma zbadać obrażenia poszkodowanego. Technicy kryminalistyki przeprowadzili na miejscu oględziny i zabezpieczyli ślady.
W piątek rano obrońca podejrzanego zwrócił się do izby doradczej o zwolnienie klienta z zastosowaniem dozoru elektronicznego. Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku.