Lotniska w Deurne i Ostendzie mają być dotowane co najmniej do 2039 r. – „To decyzja nie do przyjęcia”
Komitet protestacyjny Vliegerplein jest zaskoczony decyzją o utrzymaniu dotacji dla lotnisk w Deurne i Ostendzie co najmniej do 2039 r. Odpowiedni zapis znalazł się w ugodzie, którą flamandzka...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Komitet protestacyjny Vliegerplein jest zaskoczony decyzją o utrzymaniu dotacji dla lotnisk w Deurne i Ostendzie co najmniej do 2039 r. Odpowiedni zapis znalazł się w ugodzie, którą flamandzka minister mobilności Annick De Ridder (N-VA) omyłkowo rozesłała posłom. Według działaczy Vliegerplein gwarantowane wsparcie nadal będzie trafiać do studni bez dna, jaką ich zdaniem jest lotnisko. Zupełnie inaczej porozumienie ocenia organizacja pracodawców VOKA. O sprawie informuje VRT NWS.
Spis treści
Niejawna ugoda rozesłana przez pomyłkę
Zobowiązanie do dalszego finansowania zapisano w niejawnej ugodzie zawartej z operatorem obu lotnisk. Minister mobilności Annick De Ridder (N-VA) przez pomyłkę przesłała dokument wszystkim posłom.
Treść porozumienia wzbudziła zaskoczenie, ponieważ oznaczałaby, że także kolejne rządy będą zobowiązane do dalszego dotowania regionalnych portów lotniczych. Jeszcze w ubiegłym tygodniu rząd Flandrii zdecydował o zmniejszeniu środków przekazywanych obu lotniskom. Od dłuższego czasu pojawiają się również głosy krytyczne, według których regionalne porty lotnicze są zbyt mało rentowne.
„Rząd zrobił coś dokładnie odwrotnego”
Piet De Roeck z komitetu protestacyjnego Vliegerplein uważa tę decyzję za wyjątkowo złą. Jak wskazuje, lotnisko nie realizuje wcześniejszych ustaleń, a władze mogły bez przeszkód wypowiedzieć zawartą umowę. „Teraz robią coś dokładnie odwrotnego” – podkreśla.
Wiosną 2028 r. TUI zakończy loty z Deurne, co będzie oznaczało utratę znacznej części przychodów lotniska. Zdaniem De Roecka znalezienie nowego przewoźnika jest bardzo mało prawdopodobne, a na miejscu pozostaną w praktyce jedynie prywatne odrzutowce i szkoły lotnicze. Jak dodaje, przy takich wynikach i perspektywach bardziej logiczne byłoby stopniowe wygaszanie działalności portu, zamiast utrzymywania go za wszelką cenę. „To nie do przyjęcia, niezrozumiałe i właściwie afera” – mówi De Roeck.
VOKA: jest życie po TUI
Organizacja przedsiębiorców VOKA Antwerpia z zadowoleniem przyjęła zobowiązanie władz Flandrii. Jak przekazał jej rzecznik Pieter Leuridan, organizacja cieszy się, że władze flamandzkie dostrzegają wartość dodaną regionalnego lotniska w metropolii logistycznej, morskiej i przemysłowej, jaką jest Antwerpia. VOKA szczególnie pozytywnie ocenia fakt, że rozwiązanie ma obowiązywać również po zakończeniu obecnej kadencji.
Zdaniem organizacji Antwerp Airport ma realną przyszłość komercyjną. Leuridan przyznaje, że przed lotniskiem znajduje się kilka trudnych lat, ale podkreśla, że istnieje życie po TUI, jeśli port skupi się na wybranych rodzajach działalności. Komercyjny operator potrzebuje czasu, aby przekonać inwestorów i dostosować infrastrukturę, a dotacje mają przede wszystkim umożliwić przetrwanie okresu przejściowego. Później – jak przekonuje VOKA – lotnisko powinno stopniowo osiągnąć zdolność do samodzielnego funkcjonowania.
Nadzieje związane z lotami elektrycznymi
VOKA wiąże przyszłość portu między innymi z rozwojem lotów samolotami elektrycznymi. Organizacja podkreśla, że elektryczne połączenia obsługiwane mniejszymi maszynami na krótszych trasach nie są już science fiction i mogą stać się rzeczywistością w ciągu pięciu do dziesięciu lat.
Możliwe byłyby wówczas połączenia między innymi z Hamburgiem, Rotterdamem, Monachium i Le Havre. Według VOKA służyłoby to antwerpskiemu portowi oraz przemysłowi, a możliwość szybkiego reagowania na popyt stałaby się dużym atutem regionalnego lotniska. Organizacja uważa również, że szkolenie nowych pilotów powinno już teraz uwzględniać specyfikę lotów elektrycznych.
Umorzone faktury i wycofany pozew
Z treści ugody wynika ponadto, że regionalne lotniska w Deurne i Ostendzie nie będą musiały zapłacić władzom Flandrii ponad 12 milionów euro z tytułu nieuregulowanych faktur. W zamian operator wycofa wielomilionowe roszczenie skierowane przeciwko władzom.