Nie wiadomo, ilu mianowanych urzędników długotrwale choruje – Vandenbroucke odsyła do innych ministrów
Minister Frank Vandenbroucke oświadczył podczas posiedzenia komisji spraw społecznych Izby Reprezentantów, że nie odpowiada za monitorowanie długotrwale chorych urzędników mianowanych. Nie istnieją...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister Frank Vandenbroucke oświadczył podczas posiedzenia komisji spraw społecznych Izby Reprezentantów, że nie odpowiada za monitorowanie długotrwale chorych urzędników mianowanych. Nie istnieją dokładne dane pokazujące, ilu ich jest, a w sprawie statystyk minister odsyła do resortów właściwych dla poszczególnych grup pracowników. Kwestia ta była przedmiotem debaty parlamentarnej.
Spis treści
Urzędnicy nie są w pełni ujęci w statystykach
Według oficjalnych danych w Belgii jest ponad 576 000 osób długotrwale chorych. Statystyki te nie obejmują jednak wszystkich urzędników mianowanych, ponieważ podlegają oni innym przepisom niż pracownicy najemni i osoby prowadzące własną działalność objęte systemem ubezpieczenia chorobowego i inwalidzkiego.
Nie ma również jednej centralnej liczby urzędników mianowanych, którzy pozostają niezdolni do pracy przez ponad rok. Poszczególne organy administracji stosują różne definicje i sposoby rejestrowania takich przypadków, dlatego dostępne dane trudno ze sobą porównywać.
Takie samo wsparcie jak w sektorze prywatnym
Vandenbroucke chce, aby długotrwale chorzy urzędnicy mianowani mogli korzystać z takiego samego wsparcia jak pracownicy sektora prywatnego, urzędnicy zatrudnieni na umowach oraz osoby samozatrudnione.
„Kto długo choruje, zasługuje na wysokiej jakości opiekę, która maksymalnie stawia na powrót do zdrowia i, tam gdzie to możliwe, na trwały powrót do pracy. Nie powinno mieć znaczenia, pod jaki status ktoś podlega” – powiedział minister.
Od 1 czerwca długotrwale chorzy urzędnicy mianowani, którzy nie mogą już wrócić na swoje wcześniejsze stanowisko, mogą przejść do systemu ubezpieczenia chorobowego i inwalidzkiego (ZIV). Dzięki temu zyskują dostęp do ścieżek reintegracji oraz form wsparcia przewidzianych w tym systemie.
Zdaniem ministra odpowiedzialność powinna spoczywać również na administracji jako pracodawcy. Tak jak prywatni pracodawcy uczestniczą w profilaktyce, monitorowaniu i reintegracji pracowników, tak samo instytucje publiczne powinny w pełni wykonywać te obowiązki.
Brakuje pełnego obrazu sytuacji
Vandenbroucke nie potrafił wskazać, jak liczną grupę stanowią długotrwale chorzy urzędnicy mianowani. Temat pojawił się 14 lipca podczas posiedzenia komisji spraw społecznych Izby Reprezentantów po pytaniach Iriny De Knop (Anders) i Ellen Samyn (Vlaams Belang).
De Knop chciała między innymi wiedzieć, czy istnieje centralne zestawienie szacunkowe oraz czy poszczególne organy administracji mogłyby uzgodnić wspólny sposób rejestrowania danych. Minister odpowiedział, że zarządzanie długotrwale chorymi urzędnikami mianowanymi i monitorowanie ich sytuacji nie należą do jego kompetencji.
Odpowiedzialność w tej sprawie jest rozdzielona pomiędzy różnych ministrów na szczeblu federalnym i regionalnym, z których każdy odpowiada za własnych pracowników. Pytania o skonsolidowane dane i ich monitorowanie należy więc kierować do nich. W rezultacie obecnie nikt nie jest w stanie podać jednej liczby obejmującej wszystkich długotrwale chorych urzędników mianowanych w Belgii.
Dziesiątki tysięcy osób pozostają w dawnym systemie
Osobną grupę stanowią urzędnicy, którzy w przeszłości przeszli na emeryturę z powodu niezdolności do pracy w ramach dawnego systemu renty chorobowej. Podczas debaty przywołano liczbę 86 911 takich osób. Nie można jej jednak bezpośrednio doliczyć do ponad 576 000 długotrwale chorych. Ze względu na odmienne statusy i sposoby rejestracji nie musi bowiem chodzić wyłącznie o osoby niezdolne do pracy dłużej niż rok.
Samyn poinformowała, że regularnie kontaktują się z nią urzędnicy, których wcześniej skierowano na emeryturę z przyczyn medycznych, a którzy chcieliby ponownie podjąć pracę. Posłanka oceniła, że zniesienie emerytury medycznej było właściwą decyzją, zaznaczyła jednak, że w dawnym systemie nadal pozostają dziesiątki tysięcy urzędników.
Część z nich chciałaby wrócić do aktywności zawodowej, niekiedy nawet na swoje poprzednie stanowisko, ale obowiązujące przepisy nie zawsze na to pozwalają. Samyn zaapelowała więc do rządu o ponowne przeanalizowanie regulacji. Na jej pytanie, czy Vandenbroucke konsultował tę sprawę z federalnym ministrem odpowiedzialnym za służbę cywilną, nie udzielono konkretnej odpowiedzi.