Holandia rozczarowana belgijską winietą drogową – obawy o koszty dla mieszkańców pogranicza
Holenderskie władze oraz przygraniczna prowincja Zelandia wyraziły rozczarowanie belgijskim planem wprowadzenia winiety drogowej – informuje agencja Belga. Nowa opłata oznaczałaby dodatkowe...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Holenderskie władze oraz przygraniczna prowincja Zelandia wyraziły rozczarowanie belgijskim planem wprowadzenia winiety drogowej – informuje agencja Belga. Nowa opłata oznaczałaby dodatkowe koszty dla osób regularnie przekraczających granicę i ponownie wywołała dyskusję o stanie belgijskich autostrad. Holenderski minister infrastruktury Vincent Karremans został w piątek poinformowany przez rząd Flandrii o planach wprowadzenia winiety na terenie całej Belgii od 1 maja 2027 r.
Karremans wcześniej zabiegał o łagodniejsze zasady dla mieszkańców południowej części Holandii, którzy często podróżują przez granicę. „Zrozumiałem jednak, że nie jest to element obecnego projektu, co jest bardzo rozczarowujące” – przyznał minister w rozmowie z agencją Belga.
Rozczarowania nie kryją również władze prowincji Zelandia, graniczącej z Belgią, które uznały zapowiedź za niepożądaną. „Środek ten bezpośrednio uderza w nasz region przygraniczny. Mieszkańcy będą musieli liczyć się z dodatkowymi kosztami, a ucierpieć może również gospodarka” – ocenił Harry van der Maas, członek zarządu prowincji odpowiedzialny za mobilność.
Krytyka stanu belgijskich dróg
Holenderskie media przy okazji nie szczędziły krytyki belgijskim drogom. Dziennik De Telegraaf zwrócił uwagę na ich złą reputację, pisząc, że od 1 maja 2027 r. holenderscy kierowcy będą musieli słono płacić za nawierzchnię marnej jakości. Gazeta określiła planowaną winietę jako prawdziwy dramat, zwłaszcza dla mieszkańców przygranicznych regionów Zelandii, Brabancji Północnej i Limburgii.