Nowa ściana pocieszenia na cmentarzu w Tienen – „Chcemy łączyć ludzi”
Mieszkańcy Tienen, którzy nadal mają w domach porcelanowe fotografie nagrobne swoich zmarłych bliskich, mogą przekazać je do ratusza. Zebrane portrety zostaną wykorzystane przy tworzeniu nowej ściany...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Mieszkańcy Tienen, którzy nadal mają w domach porcelanowe fotografie nagrobne swoich zmarłych bliskich, mogą przekazać je do ratusza. Zebrane portrety zostaną wykorzystane przy tworzeniu nowej ściany pocieszenia, tzw. troostmuur, którą lokalne władze chcą urządzić jesienią na miejskim cmentarzu – informuje VRT. „Chcemy łączyć ludzi” – mówi radna Nele Daenen (Tienen Anders), odpowiedzialna za projekt.
Inspiracja z Leuven
Inicjatywa narodziła się po wizycie na miejskim cmentarzu w Leuven. To właśnie tam dziesiątki porcelanowych zdjęć z nagrobków umieszczono na stałe na ceglanej ścianie pocieszenia. Jak tłumaczy Nele Daenen, rozwiązanie to pozwala mieszkańcom w prosty sposób upamiętnić bliskich. „Chcemy, aby miejski cmentarz był miejscem, w którym ludzie mogą nawiązywać więź ze sobą nawzajem” – podkreśla radna.
Przy realizacji projektu w Tienen miasto liczy przede wszystkim na zaangażowanie mieszkańców. Na tym etapie władze nie planują dodawania tabliczek z nazwiskami zmarłych. Daenen zwraca uwagę, że wiele osób trzyma porcelanowe zdjęcia nagrobne członków rodziny w domu, na przykład po wygaśnięciu koncesji na grób. Osoby, które chcą przekazać takie fotografie, mogą dostarczyć je do wydziału ds. cmentarzy.
Uroczyste otwarcie w Dzień Wszystkich Świętych
Projekt wpisuje się w szerszą modernizację głównego cmentarza w Tienen. W planie generalnym, który władze miasta ukończyły kilka lat temu, przewidziano między innymi większy nacisk na zieleń, a także utworzenie ściany urnowej oraz pola urnowego.
Ściana pocieszenia ma zostać oficjalnie otwarta w Dzień Wszystkich Świętych. Na razie nie wiadomo jeszcze, w którym dokładnie miejscu stanie ani ile porcelanowych fotografii uda się zebrać. „W mediach społecznościowych apel jest już szeroko udostępniany, a reakcje są pozytywne” – mówi Daenen. „Zakładam więc, że odzew będzie duży”.