Plan ochrony przed upałami napotyka opór ministrów – część rozwiązań można wdrożyć szybko
Federalny minister klimatu Jean-Luc Crucke (Les Engagés) chce zmobilizować belgijską scenę polityczną wokół problemu coraz wyższych temperatur, ale jego plan działań na okresy upałów napotyka opór...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Federalny minister klimatu Jean-Luc Crucke (Les Engagés) chce zmobilizować belgijską scenę polityczną wokół problemu coraz wyższych temperatur, ale jego plan działań na okresy upałów napotyka opór części ministrów. Jak informuje Le Soir, minister przygotował dwanaście propozycji, które mają lepiej chronić mieszkańców Belgii przed skutkami wysokich temperatur. Do ich wdrożenia potrzebuje jednak współpracy innych członków rządu – zarówno na szczeblu federalnym, jak i w podmiotach federacji – a ci nie wykazują większej gotowości do działania. Tymczasem prognozy pogody wskazują, że w przyszłym tygodniu temperatura ponownie ma przekroczyć 30 stopni.
Spis treści
Prace nad planem okazują się wyjątkowo mozolne. W środowym spotkaniu poświęconym temu hipotetycznemu planowi międzyfederalnemu uczestniczyło około dwudziestu gabinetów, ale zabrakło dwóch istotnych stron. Nie pojawił się żaden przedstawiciel walońskiego ministra-prezydenta (MR) ani walońskiej minister klimatu, również należącej do MR. Flandria ograniczyła się natomiast do wysłania wysokiego urzędnika.
Zarzuty ministra wobec MR
Jean-Luc Crucke skrytykował nieobecność „walońskiej prawicy konserwatywnej” – jak określił ją w czwartek rano na antenie Bel RTL. Zarzucił także, że w MR są „klimatosceptycy”. Jak dodał, właśnie z tego powodu opuścił tę partię. Jego próba zbudowania koordynacji wyraźnie natrafia więc na brak politycznej woli u partnerów, bez których trudno jednak przeprowadzić zapowiadane działania.
Co zatem może wyniknąć z tych rozmów? „Na tym etapie nie komentujemy” – odpowiada krótko rzeczniczka ministra Crucke. Zapewnia jednocześnie, że rozmowy będą kontynuowane, a harmonogram dalszych prac został już ustalony.
Proste rozwiązania do szybkiego wdrożenia
Wiadomo, że ministrowi szczególnie zależy na dwunastu priorytetach, które przekazał swoim partnerom. Część z nich mogłaby zostać wdrożona stosunkowo szybko. Chodzi m.in. o wzmocnienie systemu BE-Alert oraz unowocześnienie ostrzeżeń przed upałami, tak aby uwzględniały nie tylko temperatury w ciągu dnia, lecz także temperatury nocne, wilgotność powietrza i długość trwania fali upałów.
Innym prostym, a zarazem ważnym rozwiązaniem dla osób mieszkających w budynkach, które szybko się nagrzewają, byłoby stworzenie krajowej sieci miejsc schłodzenia. Taki system funkcjonuje już w krajach południa Europy. W Hiszpanii status schronienia klimatycznego mają m.in. biblioteki, ośrodki kultury, kompleksy sportowe, szkoły i parki. W Barcelonie 99 procent mieszkańców ma takie miejsce w odległości najwyżej dziesięciu minut pieszo, a 74 procent – poniżej pięciu minut.
Jean-Luc Crucke wskazuje również na kościoły i centra handlowe. Takie miejsca już istnieją i często są otwarte dla publiczności. Należałoby jednak je zewidencjonować i udostępnić mieszkańcom mapę takich punktów, na przykład za pomocą aplikacji.
Mobilizacja wojska
Kolejną propozycją, którą można byłoby wdrożyć dość szybko, jest rozmieszczenie dodatkowych dystrybutorów wody pitnej. Jean-Luc Crucke chce też wzmocnić zdolności wojska (Défense) oraz ochrony ludności (Protection civile) w reagowaniu na pożary lasów i susze.
Inne elementy planu wymagałyby już poważniejszych prac. Dotyczy to m.in. termicznego dostosowania majątku publicznego oraz rozwoju naturalnej infrastruktury odporności, obejmującej m.in. wprowadzanie zieleni do przestrzeni publicznej i na budynki.
Zakaz pracy w godzinach największego upału?
Minister rozważa także rozpoczęcie, wspólnie z partnerami społecznymi, dyskusji o czasie pracy podczas upałów. Kris Van Eyck, odpowiedzialny w chrześcijańskim związku zawodowym CSC za dział przedsiębiorstw, nie widział jeszcze propozycji polityków w tej sprawie, ale jasno przedstawia stanowisko związku.
„W kodeksie dobrostanu w pracy istnieją już dość rygorystyczne przepisy dotyczące okresów, gdy jest zbyt gorąco albo zbyt zimno. Pracodawca musi wtedy podjąć odpowiednie środki. Jednym z nich jest dostosowanie godzin lub organizacji pracy. W praktyce trzeba jednak doprowadzić do tego, by te zasady były rzeczywiście stosowane. Niektórzy pracodawcy to robią, ale nie wszyscy” – zauważa Kris Van Eyck.
W Belgii znane są już przerwy w pracy na budowach podczas silnych mrozów. We Francji z kolei pod koniec czerwca rząd wzmocnił ochronę pracowników, dając prefektom możliwość nakazania wstrzymania prac na budowach między godz. 13.00 a godz. 21.00.
„To rozwiązanie, które w Belgii politycy mogliby wprowadzić bardzo szybko. Muszą wziąć na siebie odpowiedzialność, gdy pojawia się zagrożenie dla zdrowia pracowników” – podkreśla przedstawiciel CSC.
Lepsza kontrola
Obowiązujące przepisy przewidują również, że pracodawcy przeprowadzają analizę wskazującą miejsca pracy narażone na ryzyko w razie przekroczenia dopuszczalnych wartości. Muszą też mieć program działań, które można natychmiast wdrożyć.
„Problemem jest stosowanie tych zasad” – mówi Kris Van Eyck. „Często przedsiębiorstwa nie pomyślały o tym wcześniej, odpowiednio wcześnie. Kiedy nadchodzi upał, jest już za późno. Potrzebne byłoby także to, aby inspekcja pracy sprawdzała przestrzeganie przepisów”.
Jak dodaje, politycy mogliby zobowiązać partnerów społecznych do rozmów o ulepszeniu przepisów. „Jeśli jednak rozpoczniemy dyskusje dzisiaj, efekt uzyskamy w najlepszym razie za rok. Im szybciej zapadną decyzje polityczne, tym szybciej pracownicy będą lepiej chronieni” – podsumowuje.