Mniej mandatów za dzikie wysypiska w Brukseli – „egzekucja przepisów nie jest na wymaganym poziomie”
Liczba mandatów wystawianych przez brukselską agencję czystości Net Brussel za nielegalne wyrzucanie odpadów oraz nieprawidłowe sortowanie spadła w ciągu ostatnich trzech lat o 18 procent. Jak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Liczba mandatów wystawianych przez brukselską agencję czystości Net Brussel za nielegalne wyrzucanie odpadów oraz nieprawidłowe sortowanie spadła w ciągu ostatnich trzech lat o 18 procent. Jak informuje portal BRUZZ, dane te pokazują, że egzekwowanie przepisów nie jest na wymaganym poziomie – ocenia Benjamin Dalle (CD&V), deputowany do brukselskiego parlamentu, który zwrócił się o udostępnienie tych informacji.
Spis treści
Dane przekazane przez Audrey Henry (MR), sekretarz stanu ds. czystości, wskazują na wyraźny spadek liczby spraw. W 2023 r. sporządzono jeszcze 3 782 mandaty, w 2024 r. – 3 727, a w 2025 r. już tylko 3 107. Oznacza to zmniejszenie liczby mandatów o niemal 18 procent w ciągu dwóch lat.
Dalle podkreśla, że egzekwowanie przepisów nadal nie osiąga poziomu, który byłby potrzebny. „Mniejsza liczba mandatów nie oznacza automatycznie mniejszej liczby wykroczeń, wręcz przeciwnie. Dzikie wysypiska, źle wystawione odpady i porzucone śmieci pozostają uporczywym problemem” – zaznacza deputowany.
Jednocześnie łączna kwota ściągniętych grzywien wzrosła ze 127 000 euro w 2023 r. do 210 000 euro w 2025 r. Może to jednak wynikać z opóźnienia, ponieważ dane obejmują kwoty faktycznie odzyskane, niezależnie od tego, kiedy otwarto poszczególne sprawy.
Błędne sortowanie zamiast dzikich wysypisk
Z przedstawionych danych wynika, że egzekwowanie przepisów koncentruje się obecnie w dużej mierze na błędach w sortowaniu oraz nieprawidłowym wystawianiu odpadów. Ta kategoria odpowiada za niemal połowę wszystkich mandatów.
Według Dalle prawidłowe wystawianie odpadów ma znaczenie, ale walka z powtarzającymi się dzikimi wysypiskami nie może przez to zejść na dalszy plan. W tej kategorii w 2025 r. wystawiono „zaledwie” 478 grzywien, czyli nieco mniej niż rok wcześniej. „Tymczasem mieszkańców Brukseli najbardziej irytują właśnie powracające dzikie wysypiska. To właśnie tam trzeba zwiększyć ryzyko wykrycia” – mówi deputowany.
Pomóc mogą w tym kamery. Net Brussel ma do dyspozycji 18 kamer, jednak liczba wykroczeń stwierdzonych z ich pomocą nieznacznie spadła. Agencja zatrudnia również 21 pracowników na pełny etat, którzy prowadzą kontrole.
Dalle wskazuje, że rząd brukselski wyznaczył właściwe cele, ale teraz powinny one szybko przełożyć się na konkretne działania. „Potrzebujemy więcej pracowników zdolnych wykrywać sprawców dzikich wysypisk oraz więcej środków, takich jak inteligentne kamery. Kto uporczywie zaśmieca, musi wiedzieć, że ryzyko wykrycia jest realne” – podkreśla.
Kontrole prowadzą też gminy
Net Brussel nie jest jedyną instytucją prowadzącą kontrole i nakładającą grzywny. Własnych inspektorów mają także wszystkie 19 gmin brukselskich. Miasto Bruksela dysponuje na przykład dziesięcioma inspektorami i w ubiegłym roku ściągnęło 1,16 miliona euro dzięki 7 731 grzywnom. Od 1 sierpnia gmina ta podwaja ponadto wysokość grzywien za dzikie wysypiska.
Stabilna ilość odpadów i akcje sprzątania
W tym tygodniu Net Brussel opublikowała raport roczny za 2025 r. Wynika z niego, że ilość zebranych zmieszanych odpadów komunalnych pozostała stabilna i wyniosła 176 510 ton w 2025 r., czyli 141 kilogramów na mieszkańca. Od 2021 r. biały worek na odpady zmieszane stał się lżejszy o 30 kilogramów, ale ten spadek obecnie się zatrzymuje. Liczba osób odwiedzających punkty selektywnej zbiórki odpadów, czyli recyparks, wzrosła w 2025 r. o ponad 11 procent.
W 2025 r. odbyły się również 493 akcje sprzątania – nowa inicjatywa, w ramach której mieszkańcy Brukseli pomagają zbierać śmieci. Wzięło w nich udział 6 502 wolontariuszy.