W Walonii brakuje rąk do pracy w 144 zawodach – najtrudniej w budownictwie
Waloński urząd pracy i szkoleń Forem wskazał 144 zawody deficytowe, czyli takie, w których pracodawcy mają największe trudności ze znalezieniem pracowników. Jak wynika z listy opublikowanej w środę,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Waloński urząd pracy i szkoleń Forem wskazał 144 zawody deficytowe, czyli takie, w których pracodawcy mają największe trudności ze znalezieniem pracowników. Jak wynika z listy opublikowanej w środę, sama liczba niewiele różni się od ubiegłorocznej, gdy w wykazie znalazło się 146 zawodów. Bezpośrednie porównanie jest jednak utrudnione, ponieważ Forem znacząco zmienił metodę określania profesji, w których brakuje kandydatów.
Spis treści
Nowa metoda oceny niedoborów
Waloński urząd korzysta obecnie z ankiety dotyczącej zapotrzebowania na pracowników (BMO), przeprowadzanej wśród przedsiębiorstw, aby dokładniej rozpoznać ich potrzeby. Zmieniono także sposób oceny sytuacji, tak by lepiej pokazać skalę trudności rekrutacyjnych. Zawód nie jest już po prostu kwalifikowany jako „deficytowy” albo „krytyczny”. Wprowadzono dokładniejsze kryteria, ujęte we wskaźniku od 0, oznaczającego niskie napięcie, do 1, oznaczającego niedobór.
Jak wyjaśnia Forem, wskaźnik opiera się na trzech elementach: mierniku trudności rekrutacji, mierniku intensywności rekrutacji oraz mierniku napięcia na rynku pracy. Pozwala to uszeregować zawody według rzeczywistego poziomu presji rekrutacyjnej. Urząd zaktualizował również nazewnictwo zawodów, aby je uprościć i uwzględnić nowe profesje.
Budownictwo najmocniej dotknięte
Mimo zmiany metodologii część tendencji pozostaje stała. Spośród zawodów obecnych na liście w 2025 r. aż 75 utrzymało się w tegorocznym wykazie. Najmocniej dotkniętym sektorem pozostaje budownictwo, w którym wskazano 38 zawodów deficytowych, w tym 19 nowych, przede wszystkim związanych z termomodernizacją. Kolejne miejsca zajmują przemysł technologiczny oraz sektor zdrowia i działań społecznych. Łącznie te trzy branże skupiają ponad połowę wszystkich zawodów deficytowych.
W porównaniu z ubiegłym rokiem na liście Forem pojawiło się 69 nowych zawodów, a 52 z niej zniknęły. Pierwszą dziesiątkę tworzą kolejno: pomoc domowa, farmaceuta, dekarz, technik farmaceutyczny, pomoc rodzinna, kierowca autobusu, pracownik ochrony, opiekun medyczny, murarz oraz pielęgniarka.
Pierwszy obraz po reformie zasiłków
To pierwszy przegląd niedoborów pracowników od wejścia w życie reformy zasiłków dla bezrobotnych, wprowadzonej przez rząd federalny. Najnowsze statystyki pokazują, że spośród osób wykluczonych z systemu zasiłków w marcu jedna na dziesięć wróciła na rynek pracy. Nadal brakuje jednak szczegółowej analizy, która pozwoliłaby ustalić, do jakich sektorów trafiły te osoby oraz czy podjęły pracę krótkoterminową, czy trwale wróciły do zatrudnienia.
Niektóre wskaźniki pokazywały również wzrost liczby zapisów na szkolenia prowadzące do zawodów deficytowych jeszcze przed wejściem w życie ograniczenia czasu wypłaty zasiłków. Według Forem w 2025 r. dotyczyło to niemal połowy walońskich osób poszukujących pracy, które szkoliły się w jego ośrodkach. Urząd oferuje 398 szkoleń, z czego 82 przygotowują do zawodów deficytowych.
Dyrektor generalna Forem Raymonde Yerny podkreśla, że nowa metodologia ma pomóc lepiej kierować osoby poszukujące pracy do sektorów, w których przedsiębiorstwa rzeczywiście potrzebują pracowników. „Nasz cel jest jasny: przekształcić te niedobory w umowy o pracę na czas nieokreślony” – zaznacza.
Obecna koniunktura gospodarcza pokazuje jednak, że rynek pracy kurczy się od kilku kwartałów, a liczba wolnych miejsc wyraźnie spada od 2025 r., jak informuje dziennik L’Echo