Sprawozdawczyni komisji śledczej ds. Foyer anderlechtois rezygnuje – „nie da się rzetelnie prowadzić dochodzenia”
Marie Cruysmans (Les Engagés) zrezygnowała z funkcji sprawozdawczyni działającej obecnie komisji śledczej, która bada sprawę spółki mieszkalnictwa społecznego Foyer anderlechtois. Deputowana ogłosiła...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Marie Cruysmans (Les Engagés) zrezygnowała z funkcji sprawozdawczyni działającej obecnie komisji śledczej, która bada sprawę spółki mieszkalnictwa społecznego Foyer anderlechtois. Deputowana ogłosiła swoją decyzję we wtorek, wskazując na organizację prac komisji oraz bardzo napięty harmonogram. Jej zdaniem w takich warunkach nie da się rzetelnie prowadzić dochodzenia. O sprawie informuje portal BruxellesToday.
Napięty kalendarz prac
Powołując komisję, parlament brukselski zapowiedział, że jej wnioski mają zostać przedstawione do 21 lipca, czyli na początku wakacji parlamentarnych. Termin ten narzuca bardzo szybkie tempo pracy – co najmniej trzy przesłuchania i posiedzenia tygodniowo.
Les Engagés wskazuje w komunikacie, że przesłuchania trwające od 10 do 12 godzin dziennie, odbywające się każdego dnia tygodnia, również w soboty, połączone z ogromną liczbą dokumentów do analizy, kolejnymi świadkami do wysłuchania i stale napływającymi nowymi materiałami sprawiają, że rzetelne przygotowanie przesłuchań oraz prowadzenie dochodzenia stają się fizycznie niemożliwe. Cruysmans wyjaśnia, że podjęła decyzję w imię wymogów demokratycznych i parlamentarnej rzetelności. Jak podkreśla, wielokrotnie domagała się zmiany metody pracy, aby możliwe było przygotowanie wiarygodnego raportu.
„Rzeczywisty sposób funkcjonowania”
Zdaniem Cruysmans dotychczasowe przesłuchania potwierdzają podejrzenia, że klientelizm, obchodzenie zasad przydziału mieszkań oraz wykorzystywanie środków publicznych do celów kampanii wyborczej mogą nie być odosobnionymi przypadkami, lecz rzeczywistym sposobem funkcjonowania spółki.
Deputowana zwraca uwagę na okoliczności, które jej zdaniem dodatkowo zwiększają wagę sprawy. Według niej z zeznań wyłania się obraz atmosfery zastraszenia oraz zmowy milczenia wokół sposobu zarządzania Foyer anderlechtois.
Jeszcze bardziej niepokojące jest – jak twierdzi – to, że niektórzy świadkowie wydawali się wyraźnie skrępowani w swoich wypowiedziach po szczególnie skutecznym przygotowaniu zapewnionym przez prawnika spółki oraz firmę coachingową wynajętą na koszt Foyer anderlechtois. Cruysmans podkreśla, że mieszkańcy Brukseli mają prawo do pełnej prawdy, a ta może wyjść na jaw jedynie dzięki poważnej i pogłębionej pracy dochodzeniowej.
Otwarte pozostaje pytanie o dalsze losy komisji, w tym o to, czy nowy sprawozdawca zostanie wyznaczony na czas, aby dotrzymać terminu narzuconego przez parlament. Termin ten za niezbędny uznają również sami Les Engagés.