Buggenhout upamiętni ofiary wypadku autokaru – na uroczystości król Filip i królowa Mathilde
Miesiąc po tragicznym wypadku autokaru gmina Buggenhout zorganizowała w piątek wieczorem dużą uroczystość żałobną. Wzięli w niej udział także król Filip i królowa Mathilde. Burmistrz Buggenhout Geert...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Miesiąc po tragicznym wypadku autokaru gmina Buggenhout zorganizowała w piątek wieczorem dużą uroczystość żałobną. Wzięli w niej udział także król Filip i królowa Mathilde. Burmistrz Buggenhout Geert Hermans (CD&V) w swoim przemówieniu chce przekazać mieszkańcom jasny sygnał: nikt nie zostanie pozostawiony sam sobie. Życie miejscowości nadal pozostaje naznaczone tym zdarzeniem.
Spis treści
Uroczystość przeniesiona do kościoła
Ze względu na upał uroczystość przeniesiono do wnętrza – do kościoła znajdującego się obok urzędu gminy. – Dzięki temu przynajmniej 400 osób mogło śledzić uroczystość w środku – mówi burmistrz Hermans. Pozostali uczestnicy mogli oglądać obchody na zewnątrz, na dużym ekranie. Organizatorzy przygotowali także miejsca w cieniu.
W kościele obecni byli król Filip i królowa Mathilde. – To zaszczyt, że tu przyjeżdżają. To wielkie wsparcie dla naszej społeczności – podkreślał burmistrz.
Społeczność wciąż w żałobie
Miesiąc po wypadku mieszkańcy nadal są nim głęboko poruszeni. Hermans relacjonuje, że w gminie rozmawia się o tym każdego dnia, a niemal wszyscy regularnie przejeżdżają przez przejazd kolejowy, na którym doszło do tragedii. – Nikt już nigdy nie przejedzie tamtędy bezrefleksyjnie, tak jak dawniej – mówi burmistrz.
Przy przejeździe wciąż leży wiele kwiatów, maskotek i zniczy. Wysoka temperatura sprawia jednak, że część zniczy zaczyna się topić.
Przebieg uroczystości i wsparcie psychologiczne
Po wystąpieniu burmistrza głos zabrała dyrektorka szkoły, do której chodziła dwójka zmarłych uczniów. Następnie zaplanowano minutę ciszy.
Później bliscy ofiar, mieszkańcy okolicy oraz ratownicy, którzy byli na miejscu, spotkali się w osobnej sali. Hermans zwraca uwagę, że wiele osób nadal ma liczne pytania, a takie rozmowy mają pomóc im znaleźć ukojenie. W tym kameralnym spotkaniu również wzięli udział król i królowa.
Już w dniu wypadku gmina zapowiedziała pomoc psychologiczną dla wszystkich, którzy będą jej potrzebować. Obecnie z takiego wsparcia korzysta dziesięć osób. Burmistrz zaznacza jednak, że u innych potrzeba rozmowy ze specjalistą może pojawić się dopiero później i wtedy także otrzymają odpowiednią pomoc. Do zdarzenia doszło na przejeździe otoczonym domami, dlatego wiele osób było jego bezpośrednimi świadkami.
Pomnik nie stanie przy przejeździe
Buggenhout planuje również postawienie pomnika upamiętniającego ofiary, choć – jak mówi burmistrz – to kwestia przyszłości. Wiadomo już, że monument stanie obok remizy strażackiej. Strażacy odegrali ważną rolę w działaniach prowadzonych po wypadku. O to, by pomnik nie powstał przy samym przejeździe, poprosiły także belgijskie koleje SNCB/NMBS. Takie miejsce byłoby zbyt trudne dla maszynistów.