Plan „all-in” dla brukselskiej gospodarki – minister Hublet chce odwrócić niekorzystne trendy do 2029 roku
W poniedziałek 22 czerwca na Ixelles minister gospodarki i zatrudnienia w rządzie Regionu Stołecznego Brukseli Laurent Hublet (Les Engagés) przedstawił nową strategię rozwoju gospodarczego stolicy....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W poniedziałek 22 czerwca na Ixelles minister gospodarki i zatrudnienia w rządzie Regionu Stołecznego Brukseli Laurent Hublet (Les Engagés) przedstawił nową strategię rozwoju gospodarczego stolicy. Dokument, nazwany planem „all-in”, zawiera szczegółową mapę drogową opartą na czterech priorytetowych obszarach oraz pięciu strategicznych dźwigniach, które do 2029 r. mają pomóc zmienić sytuację gospodarczą Brukseli.
Niepokojące dane
Bruksela, jako gospodarcze centrum kraju, skupia ponad 720 000 miejsc pracy i odpowiada za niemal 18 procent belgijskiego produktu krajowego brutto. Ten motor rozwoju zaczął jednak tracić swoją siłę, a tempo wzrostu w ostatnich latach wyraźnie osłabło. – Gospodarka Brukseli straciła dystans do pozostałych regionów kraju – przyznał Laurent Hublet na początku prezentacji.
Z najnowszych dostępnych danych wynika, że w latach 2003-2023 realny PKB regionu rósł średnio zaledwie o 1,09 procent rocznie. To wynik wyraźnie słabszy niż w pozostałych częściach kraju: we Flandrii wskaźnik ten wyniósł 1,83 procent, a w Walonii 1,58 procent. – A to było jeszcze przed zamknięciem zakładów Audi, które odpowiadały za 2 procent brukselskiego PKB – dodał minister.
Drugim niepokojącym sygnałem jest spadek wskaźnika zatrudnienia. W reakcji na te dane minister zapowiada, że jego celem nie będzie wyłącznie „tworzenie nowych przedsiębiorstw”, ale także „zatrzymywanie tych, które już działają, oraz umożliwianie im dalszego rozwoju w Brukseli”.
Cztery priorytetowe sektory
Aby ponownie pobudzić gospodarkę, region chce oprzeć strategię na czterech sektorach. Pierwszym z nich jest tak zwana suwerenność, obejmująca między innymi podmioty finansowe, instytucje oraz zarządzanie infrastrukturą, czyli obszary odpowiadające za niemal 48 procent wartości dodanej wytwarzanej w stolicy. Drugim filarem ma być ochrona zdrowia, zatrudniająca ponad 66 000 osób w przeliczeniu na pełne etaty. Trzeci obszar to gospodarka rekreacyjna i kulturalna, obejmująca media, instytucje kultury oraz centrum konferencyjne na Heysel. Czwartym sektorem jest produkcja miejska, w tym budownictwo, logistyka i działalność wytwórcza.
U podstaw strategii leży przekonanie ministra, że sektor publiczny może stać się impulsem rozwojowym dla sektora prywatnego. Publiczne finansowanie priorytetowych kierunków ma stworzyć warunki do ożywienia tkanki gospodarczej oraz przyciągnięcia kolejnych prywatnych inwestycji.
Pięć strategicznych dźwigni
Jak przywrócić brukselskiej gospodarce dawną dynamikę? Według Laurenta Hubleta jednym z kluczowych punktów odpowiedzi jest dworzec Bruksela-Południe (Gare du Midi), który – jego zdaniem – „powinien stać się strukturalnym punktem naszego terytorium” w „przyszłym, zdekarbonizowanym świecie”. Minister zapowiada głęboką modernizację tej dzielnicy i stworzenie tam „mieszanej oferty łączącej działalność gospodarczą, przystępne cenowo mieszkania oraz infrastrukturę o znaczeniu strukturalnym”.
Drugim elementem planu ma być pakt na rzecz konkurencyjności. To narzędzie, przygotowywane wspólnie z rządem federalnym, miałoby umożliwić między innymi zwolnienie z zaliczki na podatek od wynagrodzeń (précompte professionnel) w przypadku nowych miejsc pracy tworzonych w Brukseli. – Jedno nowe miejsce pracy przynosi 27 000 euro budżetowi federalnemu oraz od 4 000 do 5 000 euro regionowi, więc władze federalne mają wszelkie powody, by Bruksela się rozwijała – wyjaśnił gabinet ministra.
Kolejnym punktem są strefy przyspieszenia gospodarczego (ZAEB), których pilotażowym przykładem ma być teren po zakładach Audi. – Jest tam miejsce na przyjęcie istotnej działalności przemysłowej – ocenił Laurent Hublet. Plan zakłada rozwiązania mające zachęcić inwestorów, w tym uproszczone procedury, dostosowane przepisy podatkowe oraz ukierunkowane szkolenia prowadzone przez nową komórkę w ramach Actiris. To jeden z najważniejszych priorytetów, ponieważ obszar ten „ma ponownie stać się motorem tworzenia miejsc pracy”. Nadal nierozstrzygnięta pozostaje jednak kwestia nabywcy, ponieważ teren formalnie wciąż należy do niemieckiego koncernu.
Minister zamierza również uczynić z portu w Brukseli „filar strategicznej i gospodarczej autonomii” Regionu Stołecznego Brukseli.
Z myślą o małych i średnich przedsiębiorstwach przygotowywany jest także plan „Oxygen”. Jego celem jest uproszczenie całej ścieżki przedsiębiorczości – od zakładania firmy, dzięki reformie zasad dostępu, po dalszy rozwój, poprzez skoncentrowanie dotacji na kluczowych momentach. Prostszy ma stać się również system doradztwa, tak aby był skuteczniejszy. Równocześnie planowane jest wzmocnienie Brusoc, spółki zależnej regionalnego narzędzia inwestycyjnego finance&invest, przeznaczonej dla małych i średnich firm.
Plan „all-in” przewiduje wreszcie ponowne rozwinięcie gospodarki opartej na innowacjach, „aby testować, rozwijać i zwiększać skalę działalności przedsiębiorców” – zapowiada minister. Służyć temu ma reforma polityki inwestycyjnej, lepsze wykorzystanie oszczędności, tworzenie tematycznych ekosystemów oraz osobna mapa drogowa, której celem jest uczynienie z Brukseli „stolicy sztucznej inteligencji (AI)”. Rząd proponuje również utworzenie „Brussels European Commercial Court” – sądu gospodarczego, przed którym sprawy mogłyby być prowadzone po angielsku, aby rozstrzygać międzynarodowe spory handlowe.
Na tym etapie nie przedstawiono jednak żadnego budżetu. – Celem jest wyznaczenie możliwie najjaśniejszego kursu – wskazał Laurent Hublet. – W zależności od wiatru kurs może się zmieniać, a mapa drogowa będzie ewoluować. Będziemy prowadzić pomiary efektów (…), aby sprawdzić, czy przynoszą one rezultaty – podsumował.