Vlaams Belang naciska na bezpieczeństwo na kolei – wraca koncepcja cichego alarmu w pociągach
Na wniosek Vlaams Belang w komisji mobilności Izby Reprezentantów odbyło się przesłuchanie nowego szefa Securail, służby ochrony należącej do SNCB/NMBS, Jana Smetsa. Przewodniczący komisji Frank...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Na wniosek Vlaams Belang w komisji mobilności Izby Reprezentantów odbyło się przesłuchanie nowego szefa Securail, służby ochrony należącej do SNCB/NMBS, Jana Smetsa. Przewodniczący komisji Frank Troosters z Vlaams Belang pytał kierownictwo Securail o utrzymujące się problemy z bezpieczeństwem na torach i w ich otoczeniu oraz o rosnącą liczbę przypadków agresji wobec personelu SNCB/NMBS. Jak stwierdził Troosters, część konkretnych propozycji jego ugrupowania została tego dnia przyjęta przez przedstawicieli przewoźnika z życzliwością. Wśród nich znalazła się możliwość wprowadzenia cichego alarmu w pociągach.
Spis treści
Agresja wobec personelu kolei
Zdaniem Troostersa konduktorzy, pracownicy dworców oraz agenci ochrony od zbyt dawna mierzą się z przemocą słowną i fizyczną, podczas gdy osoby odpowiedzialne za politykę w tym obszarze ograniczają się do zapowiedzi oraz połowicznych rozwiązań. Vlaams Belang od lat wskazuje na ten brak zdecydowania. W ocenie flamandzko-nacjonalistycznej partii osoby pracujące na kolei mają prawo do bezpieczeństwa, szacunku i realnej ochrony.
Propozycje rozpatrywane podczas przesłuchania
W trakcie przesłuchania pozytywnie odniesiono się m.in. do propozycji wydłużenia czasu, przez jaki agenci Securail mogą zatrzymać daną osobę – z 30 minut do jednej godziny. Za właściwy kierunek uznano również złagodzenie zasad kontroli biletów przez przewodników psów oraz dostosowanie procedur obowiązujących agentów Securail.
Podczas spotkania ponownie poruszono kwestię cichego alarmu w pociągach, zapowiadaną już w 2022 r. Jak zauważa Troosters, wbrew wcześniejszym informacjom system ten nie został całkowicie zarzucony, lecz nadal jest analizowany. Dla Vlaams Belang ważne jest, aby tego typu rozwiązania nie utknęły ponownie w administracyjnej zwłoce.
Apel o konkretne działania
“Bezpieczeństwo na kolei nie wymaga nowych gadulni, lecz zdecydowanych decyzji” – podsumował Troosters. Jego zdaniem osoby dopuszczające się przemocy wobec personelu kolei lub podróżnych powinny być surowo karane. Polityk zapowiedział, że jego ugrupowanie oczekuje teraz konkretnych działań i rozwiązań wdrażanych w praktyce, które pozwolą powstrzymać narastającą przemoc w przestrzeni kolejowej, zamiast kolejnych zapowiedzi.