Coraz więcej mieszkańców Walonii inwestuje w energię wiatrową poprzez spółdzielnie obywatelskie
W Walonii 5 procent produkcji energii wiatrowej pochodzi dziś ze spółdzielni obywatelskich. W rozwój odnawialnej energetyki spółdzielczej zainwestowało już 25 000 osób, które wierzą w lokalny model...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Walonii 5 procent produkcji energii wiatrowej pochodzi dziś ze spółdzielni obywatelskich. W rozwój odnawialnej energetyki spółdzielczej zainwestowało już 25 000 osób, które wierzą w lokalny model gospodarczy wpisujący się w transformację energetyczną.
Spis treści
Krótki obieg zielonej energii
Inwestowanie w energię wiatrową stało się w ostatnich latach wyborem tysięcy mieszkanek i mieszkańców Walonii, m.in. dzięki obywatelskim spółdzielniom zajmującym się produkcją i dystrybucją energii odnawialnej. Catherine Minguet, prowadząca sklep spożywczy w Spa i od dziewięciu lat należąca do sieci Cociter, podkreśla, że ten model wzbudził w niej solidne zaufanie – większe niż w przypadku innych dostawców. Podobnie jak 15 000 innych osób zdecydowała się zainwestować w tę walońską spółdzielnię, aby wspierać rozwój lokalnej, obywatelskiej energii odnawialnej i z niej korzystać.
Cociter od 2012 r. dostarcza zieloną energię elektryczną od spółdzielców-producentów do spółdzielców-odbiorców, tworząc w praktyce krótki obieg energii. Dla Raphaëla Bitscha, nauczyciela jogi z Ambresin i również członka Cociter, udział w spółdzielni oznacza możliwość korzystania z pewnej zielonej energii, a jednocześnie ochronę przed stratami w czasie kryzysów energetycznych. Dla obojga spółdzielców lokalna, obywatelska i zrównoważona energia jest powodem do satysfakcji.
Sieć rośnie i zapuszcza korzenie
Ruch spółdzielczy przyciąga coraz więcej osób. W 2025 r. federacja REScoop Wallonie zrzeszała w całym regionie 25 000 członków spółdzielni energii odnawialnej, co oznacza wzrost o 10 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Liczba osób zaangażowanych w tę sieć stale rosła – od blisko 5 000 członków w dziewięciu spółdzielniach w chwili jej powstania w 2014 r. do pięciokrotnie większej grupy działającej obecnie w 24 organizacjach. Spółdzielcza produkcja energii odnawialnej w Walonii w 89 procentach opiera się na elektrowniach wiatrowych i pozwoliła zasilić odpowiednik 43 000 gospodarstw domowych. Jak wskazuje Fabrice Collignon, koordynator REScoop Wallonie, na południu kraju 5 procent zainstalowanych turbin wiatrowych należy do spółdzielni obywatelskich. Dodaje, że mimo niewielkiego zainteresowania obecnego rządu Walonii udziałem obywateli sieć rośnie, umacnia się lokalnie i z roku na rok coraz wyraźniej pokazuje, że transformacja energetyczna może odbywać się razem z mieszkańcami.
Zwiększanie społecznej akceptacji
Dla wsparcia tej transformacji kluczowe znaczenie ma obywatelska produkcja energii. Spółdzielnia Nosse Moulin w Gembloux, założona w 2011 r., zbudowała dwie elektrownie wiatrowe dzięki kapitałowi pozyskanemu od ponad 1 700 spółdzielców. Jej prezes Nicolas Schul wskazuje na zalety takiego modelu. – Sprzedajemy energię poniżej cen rynkowych, po stawce pozwalającej pokryć koszty operacyjne, a zyski są częściowo wypłacane spółdzielcom w formie dywidendy albo przeznaczane na finansowanie innych lokalnych projektów transformacji energetycznej – tłumaczy. Jak podkreśla, najważniejszym celem nie jest zysk finansowy, lecz to, aby energia była produkowana i zużywana przez spółdzielców po cenie kontrolowanej, znanej i sprawiedliwej.
Poza samą produkcją energii spółdzielnie muszą wykonać długą pracę administracyjną i informacyjną, zanim projekt wejdzie w fazę realizacji. Procedury uzyskania pozwolenia bywają skomplikowane, czasochłonne, a niekiedy także kwestionowane – mówi Guillaume Bernard, kierownik projektu w Nosse Moulin. Jak dodaje, wiele wysiłku wymaga rzetelne wyjaśnianie projektów oraz ich skutków, aby ograniczać lokalny sprzeciw wobec budowy elektrowni wiatrowych. W jego ocenie największym wyzwaniem pozostaje właśnie akceptacja i zrozumienie energetyki wiatrowej. Włączanie obywateli w takie przedsięwzięcia mogłoby więc zwiększać ich społeczne poparcie i przyspieszać realizację.
Obywatel jako trzeci uczestnik
Nicolas Schul przypomina, że według prognoz na 2050 r. konieczne będzie wielokrotne zwiększenie infrastruktury energii odnawialnej. Rząd federalny zrezygnował jednak z obowiązku włączania obywateli w przyszłe projekty morskich elektrowni wiatrowych na Morzu Północnym – nie jest to już warunek wymagany przy przystąpieniu do nowego przetargu na pierwszą koncesję parku Princesse Elisabeth. W tym kontekście Schul zastanawia się, w jaki sposób obywatele mogą odgrywać większą rolę w rozwoju zrównoważonej energii lokalnej. – Coraz więcej osób zadaje sobie pytania i uważa, że z punktu widzenia strategicznego oraz odporności inwestowanie w produkcję energii elektrycznej jest interesujące. Sądzę, że rolą obywatela jest bycie trzecim uczestnikiem, obok przemysłu i państwa, odpowiedzialnym za strategiczny obszar produkcji energii elektrycznej w Belgii – podsumowuje.
Guillaume Bernard potwierdza, że rośnie zarówno odsetek obywateli wspierających spółdzielnie, jak i zainwestowany kapitał oraz produkcja energii w walońskich spółdzielniach. To model, który przyciąga ludzi względami etycznymi albo samą koncepcją gospodarczą.