Zamieszki w Belfaście podczas demonstracji antyimigracyjnych po ataku nożem
We wtorek wieczorem w Belfaście doszło do zamieszek podczas demonstracji antyimigracyjnych. Protesty odbyły się dzień po ataku nożem przypisywanym sudańskiemu uchodźcy, którego nagranie wstrząsnęło...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be We wtorek wieczorem w Belfaście doszło do zamieszek podczas demonstracji antyimigracyjnych. Protesty odbyły się dzień po ataku nożem przypisywanym sudańskiemu uchodźcy, którego nagranie wstrząsnęło całym krajem. Setki demonstrantów, w dużej części z zasłoniętymi twarzami, zebrały się w kilku punktach miasta.
Spis treści
Podpalone autobusy i domy
Według relacji z miejsca zdarzenia podpalono autobus oraz samochody, a telewizja Sky News pokazywała również kilka płonących domów. Mieszkańcy jednego z budynków położonych na obrzeżach centrum musieli zostać ewakuowani z powodu pożaru. Około godziny 23.00 czasu lokalnego demonstracja zdawała się wygasać, do czego przyczyniły się intensywne opady deszczu.
Potępienie ze strony władz
Premier Irlandii Północnej Michelle O’Neill zdecydowanie potępiła wydarzenia. “Grupy zamaskowanych mężczyzn, którzy podpalają domy zamieszkane przez rodziny, to nic innego jak odrażający akt tchórzostwa” – oświadczyła. “Nic nie może usprawiedliwiać ani tłumaczyć ataków popełnionych dziś wieczorem” – dodała na platformie X, ponownie apelując o zachowanie spokoju.
Do zajść odniósł się również zastępca komendanta policji Irlandii Północnej Ryan Henderson. Mówił on o sporadycznych ogniskach niepokojów, które tego wieczoru wybuchły w kilku miejscach regionu.
Apele skrajnej prawicy w mediach społecznościowych
Wcześniej we wtorek przedstawiciele brytyjskiej skrajnej prawicy, w tym aktywista Tommy Robinson, którego prawdziwe nazwisko brzmi Stephen Yaxley-Lennon, wzywali w mediach społecznościowych do demonstracji w całym kraju. Apele te poparł właściciel platformy X Elon Musk, zachęcając do częstego i zdecydowanego protestowania.