Trwają poszukiwania kolejnych ofiar po pożarze na Anderlechcie
Brukselska prokuratura potwierdziła, że w sobotnim pożarze magazynu położonego między rue Jakob Smits a boulevard Maurice Herbette na Anderlechcie zginęły dwie osoby. Według nieoficjalnych informacji...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brukselska prokuratura potwierdziła, że w sobotnim pożarze magazynu położonego między rue Jakob Smits a boulevard Maurice Herbette na Anderlechcie zginęły dwie osoby. Według nieoficjalnych informacji ofiarami są 24-letni Amine oraz jego ojciec. Jak doprecyzowała prokuratura, cytowana przez agencję Belga, poszukiwania ewentualnych kolejnych ofiar nadal trwają.
Kim są ofiary
Dwie dotychczas zidentyfikowane ofiary mieszkały na Ganshoren. Bezpośrednio po zakończeniu akcji strażacy początkowo informowali, że w budynku nikogo nie było. Według nieoficjalnych informacji dopiero po doniesieniach medialnych matka młodego mężczyzny zgłosiła zaginięcie syna oraz męża. Wtedy poszukiwania zostały wznowione.
Śledztwo prokuratury
Prokuratura potwierdziła wszczęcie śledztwa, ale wiele kwestii pozostaje na razie niewyjaśnionych. Nie wiadomo, dlaczego strażacy nie zostali poinformowani o możliwej obecności ludzi wewnątrz magazynu, z jakiego powodu w obiekcie znajdowali się pracownicy ani dlaczego żadna z ofiar nie zdołała w porę zauważyć pożaru. Na obecnym etapie nic nie wskazuje na to, by doszło do wybuchu.
Jak przekazał burmistrz Anderlechtu Fabrice Cumps, wśród służb ratunkowych pojawiło się kilka hipotez. Jedna z nich zakłada, że ogień mógł pojawić się w rejonie paneli słonecznych, a następnie rozprzestrzenić się z powodu obecności baterii hulajnóg należących do współdzielonej floty. Te informacje wymagają jednak dalszej weryfikacji.
Poszukiwania wciąż trwają
Według nieoficjalnych informacji ofiar może być co najmniej o dwie więcej. Prokuratura poinformowała w poniedziałek, że obecnie prowadzone są poszukiwania ewentualnych kolejnych ofiar. Wyznaczono sędziego śledczego, a na miejsce po pożarze przybyli biegły ds. pożarów, zespół DVI odpowiedzialny za identyfikację ofiar katastrof, prokurator królewski oraz lekarz sądowy, którzy przeprowadzili niezbędne czynności. Identyfikacja ofiar oraz poszukiwanie ciał są złożone i trudne.