Brutalna bójka uczniów w autobusie De Lijn pod Aartselaar – prokuratura prowadzi śledztwo
W internecie pojawiło się drastyczne nagranie bójki między uczniami w autobusie De Lijn w rejonie Aartselaar. Widać na nim, jak jeden z nastolatków jest wielokrotnie kopany i uderzany w twarz przez...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W internecie pojawiło się drastyczne nagranie bójki między uczniami w autobusie De Lijn w rejonie Aartselaar. Widać na nim, jak jeden z nastolatków jest wielokrotnie kopany i uderzany w twarz przez innego chłopaka. Poszkodowanemu udało się uciec, po czym złożył zawiadomienie na policji. Prokuratura w Antwerpii wszczęła śledztwo w sprawie “wzajemnego pobicia”.
Spis treści
Co widać na nagraniu
Do zdarzenia doszło przed tygodniem w szkolnym autobusie De Lijn obsługującym linię 133 między Kontich a Aartselaar. Na filmie widać, jak jeden z chłopców zostaje gwałtownie zaatakowany – otrzymuje ciosy i zostaje przerzucony przez siedzenia przez innego nastolatka. Poszkodowany upada na podłogę autobusu, gdzie dosięgają go kolejne kopnięcia i uderzenia w głowę. Nagranie szybko rozeszło się w sieci. Udostępniła je również partia Vlaams Belang oraz jej przewodniczący Tom Van Grieken.
Ucieczka i zawiadomienie
Zaatakowany chłopiec zdołał uciec, gdy autobus zatrzymał się na najbliższym przystanku. Jak wyjaśnił rzecznik De Lijn Jens van Herp, do bójki doszło między przystankiem Keizershoek w Kontich a przystankiem Kapellestraat w Aartselaar, gdzie poszkodowany mógł opuścić pojazd.
Chłopak złożył zawiadomienie w strefie policji HEKLA. Rzecznik prokuratury poinformował, że prokuratura w Antwerpii wszczęła śledztwo w sprawie “wzajemnego pobicia”. Oznacza to, że przed momentem zarejestrowanym na nagraniu mogło dojść do wcześniejszej sytuacji między napastnikiem a poszkodowanym, choć w żaden sposób nie usprawiedliwia to samego zdarzenia.
Autobus bez kamer
De Lijn otrzymała skargę dotyczącą tej sytuacji od rodzica jednego z uczniów, który również podróżował tym autobusem. Wewnętrzne oświadczenie złożył także kierowca pojazdu.
Całego przebiegu zdarzenia nie udało się jednak zarejestrować. Jak przekazał rzecznik Van Herp, chodzi o jeden z nielicznych starszych autobusów, które nie są wyposażone w kamery monitoringu. Z tego powodu przewoźnik nie może przekazać policji dodatkowych nagrań.
Przegubowy autobus i reakcja kierowcy
Na filmach nagranych smartfonem widać, że część bójki rozegrała się, gdy autobus był jeszcze w ruchu. Wynikało to z faktu, że kierowca początkowo nie zauważył, iż z tyłu pojazdu trwa awantura.
Jak tłumaczył Van Herp, był to dłuższy autobus przegubowy, a do zajścia doszło na samym końcu pojazdu. Nie wiadomo, ile osób stało jeszcze przed miejscem zdarzenia. Kierowca zatrzymał autobus dopiero wtedy, gdy inni pasażerowie poinformowali go o tym, co się dzieje. Wówczas poszkodowany mógł wysiąść.
Rzecznik dodał, że kierowca zgłosił zdarzenie dyspozytorni De Lijn zgodnie z obowiązującą procedurą. Podkreślił również, że kierowcy nie mogą zatrzymywać się między przystankami, aby wypuścić pasażerów, i muszą przede wszystkim koncentrować się na prowadzeniu pojazdu.