Profesorowie prawa krytykują sposób przyjęcia dekretu programowego – chcą spotkania z przewodniczącym parlamentu
Ośmioro profesorów prawa z uczelni w Namur, Louvain, Brukseli, Liège i Mons zarzuca większości MR-Les Engagés “podwójne naruszenie” regulaminu parlamentu Federacji Walonia-Bruksela....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Ośmioro profesorów prawa z uczelni w Namur, Louvain, Brukseli, Liège i Mons zarzuca większości MR-Les Engagés “podwójne naruszenie” regulaminu parlamentu Federacji Walonia-Bruksela. Akademicy wystosowali pismo do przewodniczącego izby, Benoîta Dispy, prosząc go o spotkanie.
Szybkie przyjęcie dekretu programowego w ubiegłym tygodniu było możliwe wyłącznie dzięki decyzji większości MR-Les Engagés o odstąpieniu od regulaminu parlamentu Federacji Walonia-Bruksela. Przewiduje on 84-godzinny odstęp między zatwierdzeniem sprawozdania komisji a głosowaniem na posiedzeniu plenarnym. Termin ten nie został dochowany, a sama decyzja o jego pominięciu zapadła głosami większości przeciwko opozycji w konferencji przewodniczących – organie, który nie miał do tego kompetencji.
W liście datowanym na piątek ośmioro profesorów prawa zdecydowanie skrytykowało taki tryb działania. Pod pismem podpisali się Julian Clarenne (UCLouvain Saint Louis), Céline Romainville (UCLouvain), Mathias El Berhoumi (UCLouvain Saint Louis), Stéphanie Wattier (UNamur), Hugues Dumont (UCLouvain Saint Louis), Frédéric Bouhon (ULiège), Marc Verdussen (UCLouvain) oraz Anne-Emmanuelle Bourgaux (UMons). Jak wskazali, te oczywiste uchybienia wobec regulaminu rodzą zasadnicze pytanie o poszanowanie przez izbę reguł, które sama sobie wyznaczyła, a których stosowanie nie może zależeć od dobrej woli większości. Profesorowie podkreślili, że również wybrani przedstawiciele muszą przestrzegać obowiązujących zasad.
Akademicy zadeklarowali jednocześnie gotowość do spotkania z przewodniczącym parlamentu, Benoîtem Dispą (Les Engagés). Zwrócili się o rozmowę z udziałem delegacji konstytucjonalistów, prowadzoną w spokojnym, pełnym szacunku i konstruktywnym tonie. Liczą, że takie spotkanie pozwoli podkreślić, jak ważne jest szybkie przywrócenie pełnego przestrzegania regulaminu.
W rozmowie z La Libre Benoît Dispa przyznał, że regulamin został naruszony. Wyjaśnił, że konferencja przewodniczących uznała, iż mimo 84-godzinnego terminu można było zwołać posiedzenie plenarne. Ocenił również, że mówienie o zaprzeczeniu demokracji jest zdecydowanie przesadzone.
Przedstawiciele większości zwracają uwagę na obecność wśród sygnatariuszy Mathiasa El Berhoumiego – członka partii Ecolo i byłego szefa gabinetu tego ugrupowania we Wspólnocie Francuskiej. W odpowiedzi Julian Clarenne wyjaśnił w niedzielę wieczorem, że El Berhoumi podpisał list jako konstytucjonalista i nie był inicjatorem pisma. Jak dodał, pomysłodawcami listu byli on sam oraz Céline Romainville.