Theo Francken proponuje „obozy reedukacyjne” dla sprawców zamieszek po manifestacjach w Brukseli
Minister obrony Theo Francken (N-VA) odniósł się do manifestacji, które odbyły się w czwartek i piątek w Brukseli oraz w innych częściach kraju. Polityk komentował przede wszystkim nagrania...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister obrony Theo Francken (N-VA) odniósł się do manifestacji, które odbyły się w czwartek i piątek w Brukseli oraz w innych częściach kraju. Polityk komentował przede wszystkim nagrania pokazujące zniszczenia w przestrzeni miejskiej – rozbite lub spalone wiaty przystankowe. Podczas protestów podpalano hulajnogi i odpalano świece dymne. Łącznie w Brukseli doszło do 14 zatrzymań w trybie karnym oraz jednego zatrzymania administracyjnego.
Wypowiedzi ministra obrony
Odnosząc się do sprawców zamieszek, Francken nazwał ich działania „hańbą”. – Wciąż ten sam twardy rdzeń awanturników i wandali. Wszyscy mają tego dość, ale najwyraźniej nic się nie dzieje. Trzeba stworzyć obozy reedukacyjne dla tych młodych przestępców. Jeśli będzie trzeba, resort obrony jest gotów pomóc – oświadczył.
Nieco później, w rozmowie z VRT, minister powtórzył ten przekaz, wskazując na „osoby obcego pochodzenia, które sieją chaos”. Stwierdził, że obozy reedukacyjne mogłyby być jednym z elementów rozwiązania w ramach bardziej stanowczej reakcji. – Z programem Reboot4U częściowo robimy to już w resorcie obrony. Możemy rozważyć rozszerzenie tych działań. Ale to nie wszystko. Skrajna lewica organizuje się coraz lepiej i z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej brutalna. To musi być priorytet dla naszych służb bezpieczeństwa i wymiaru sprawiedliwości – powiedział.
Krytyka wobec lewicy
Francken stwierdził również, że jego zdaniem osoby powiązane z PTB miały przeniknąć do uczestników manifestacji, aby organizować chaos. Mówił o szczególnie brutalnej skrajnej lewicy. – PTB jest obecnie największą partią w Brukseli i ma większe możliwości działania politycznego. Tak, łączę te dwie rzeczy. Czy każdy demonstrant należy do skrajnej lewicy? Czy każdy akt przemocy jest organizowany przez PTB? Tego nie powiedziałem. Ale istnieje wyraźny związek. Potwierdzają to raporty OCAM i to jest problem – oświadczył.
Wypowiedzi ministra wywołały zdecydowaną reakcję Ahmeda Laaoueja, lidera brukselskiej PS, oraz Ridouane’a Chahida, deputowanego federalnego tej partii. Obaj politycy potępili autorytarny charakter takiej odpowiedzi i wezwali przede wszystkim do działań demokratycznych – za pośrednictwem sądów, wymiaru sprawiedliwości i edukacji – a nie do tworzenia wojskowych obozów reedukacyjnych, które Laaouej określił jako „faszystowskie”.