Coraz więcej rodziców korzysta z urlopu rodzicielskiego – w ciągu dziewięciu lat liczba korzystających wzrosła o 70 procent
Urlop rodzicielski stał się jednym z ważnych elementów organizacji życia rodzin w Belgii i korzysta z niego coraz więcej rodziców. Z analizy firmy Acerta, jednego z największych w kraju biur...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Urlop rodzicielski stał się jednym z ważnych elementów organizacji życia rodzin w Belgii i korzysta z niego coraz więcej rodziców. Z analizy firmy Acerta, jednego z największych w kraju biur kadrowo-płacowych oraz dostawców usług HR, wynika, że w ciągu dziewięciu lat liczba osób pobierających to świadczenie wzrosła o 70 procent. Coraz częściej decydują się na nie również ojcowie, choć blisko dwa na trzy urlopy rodzicielskie nadal wykorzystują kobiety.
Spis treści
Wyraźny wzrost, szczególnie wśród mężczyzn
Z danych ONEM, krajowego urzędu ds. zatrudnienia, przeanalizowanych przez Acerta wynika, że w pierwszym kwartale 2026 r. na urlopie rodzicielskim przebywały średnio 104 544 osoby miesięcznie. W pierwszym kwartale 2017 r. było ich 61 467, co oznacza wzrost o 70,1 procent w ciągu dziewięciu lat.
Tendencja ta jest szczególnie widoczna wśród mężczyzn. Ich liczba wzrosła ze średnio 17 875 osób miesięcznie w pierwszym kwartale 2017 r. do 39 676 w pierwszym kwartale 2026 r., czyli o 122 procent. Kobiety nadal pozostają jednak zdecydowaną większością – z urlopu korzysta średnio 64 868 z nich miesięcznie, co odpowiada blisko 62 procentom wszystkich urlopów rodzicielskich.
W porównaniu z pierwszym kwartałem 2025 r. łączna liczba korzystających z urlopu nadal rośnie, choć nieznacznie – o 0,5 procent. Liczba mężczyzn przebywających na urlopie rodzicielskim zwiększyła się w tym czasie o kolejne 1,9 procent. Acerta podkreśla, że odkąd organizacja śledzi te dane, różnica między matkami a ojcami nigdy nie była tak mała.
Sukces elastycznych formuł
Zdaniem Acerty wzrost popularności urlopu rodzicielskiego częściowo wynika z większej elastyczności systemu. Najczęściej wybieranym rozwiązaniem pozostaje ograniczenie wymiaru pracy o jedną piątą, czyli nieobecność przez jeden dzień w tygodniu. Na tę formułę decyduje się 61,3 procent matek i 56,9 procent ojców. Mężczyźni częściej wybierają natomiast wariant jednej dziesiątej etatu, który pozwala między innymi na wolne pół dnia w tygodniu – korzysta z niego 36 procent ojców wobec 22,2 procent matek.
Znaczenie może mieć także rozszerzenie systemu na kolejne grupy uprawnionych. Od lipca 2025 r. z urlopu rodzicielskiego na takich samych zasadach jak rodzice biologiczni i adopcyjni mogą korzystać również rodzice zastępczy sprawujący długoterminową opiekę nad dzieckiem.
Realna tendencja, którą należy interpretować ostrożnie
Organizacja Ligue des familles zachęca jednak, aby niektóre liczby interpretować z ostrożnością. Dane przeanalizowane przez Acertę pokazują średnią miesięczną liczbę osób przebywających na urlopie rodzicielskim. Tymczasem osoba, która wybiera wariant jednej dziesiątej etatu, pozostaje widoczna w statystykach przez dłuższy czas niż ktoś korzystający z urlopu w pełnym wymiarze. Ponieważ mężczyźni częściej wybierają formuły rozłożone w czasie, wykres może częściowo zawyżać skalę wzrostu ich udziału.
Jak podkreśla Céline Cocq z działu badań i działań politycznych Ligue des familles, nie zmienia to jednak podstawowej tendencji. Organizacja pozytywnie ocenia fakt, że coraz więcej ojców korzysta z urlopu rodzicielskiego, ponieważ wpisuje się to w logikę współodpowiedzialności za opiekę nad dziećmi i jest korzystne dla całej rodziny. W jej ocenie zmiana ta potwierdza, że coraz więcej mężczyzn jest gotowych angażować się w rolę rodzicielską – gdy mają do dyspozycji odpowiednie uprawnienia, wielu ojców z nich korzysta.
Stowarzyszenie zwraca jednak uwagę, że nadal istnieje wiele barier. Urlop z tytułu narodzin dziecka przysługujący ojcom i współrodzicom pozostaje trzykrotnie krótszy niż urlop macierzyński. Największym problemem jest jednak stosunkowo niska wysokość świadczenia za urlop rodzicielski. Według Céline Cocq jego podniesienie prawdopodobnie przyspieszyłoby zmniejszanie różnicy między ojcami a matkami. Jak zauważa, obecnie to najczęściej kobiety mają niższe wynagrodzenie w związku, dlatego strata finansowa dla gospodarstwa domowego jest mniejsza, gdy z urlopu korzysta matka. Dopóki ten czynnik ekonomiczny będzie tak silnie wpływał na decyzje rodzin, nierówności mogą się utrzymywać.