Prywatna przychodnia na Molenbeek wymaga znajomości arabskiego od kandydatek na sekretarkę
Prywatny ośrodek medyczny działający na Molenbeek opublikował ofertę pracy na stanowisko sekretarki, w której jako jedno z koniecznych wymagań wskazano dobrą znajomość mówionego języka arabskiego....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Prywatny ośrodek medyczny działający na Molenbeek opublikował ofertę pracy na stanowisko sekretarki, w której jako jedno z koniecznych wymagań wskazano dobrą znajomość mówionego języka arabskiego. Sprawę opisał dziennik La Dernière Heure. Kobieta, która zgłosiła swoją kandydaturę za pośrednictwem portalu Indeed, otrzymała informację, że nie spełnia kryteriów pracodawcy, ponieważ nie posługuje się arabskim. Placówka wyjaśnia, że taki warunek ma zapewnić sprawną komunikację ze wszystkimi pacjentami.
Spis treści
Zgłoszenie odrzucone z powodu braku znajomości arabskiego
Sprawa dotyczy 56-letniej kobiety pracującej w sektorze medycznym, która szukała nowego wyzwania zawodowego. We wtorek przesłała przez portal Indeed aplikację na stanowisko sekretarki w prywatnej przychodni na Molenbeek. Gdy zapytano ją, czy zna język arabski, odpowiedziała przecząco. Następnie wyświetlił się komunikat, że najprawdopodobniej nie odpowiada oczekiwaniom pracodawcy. Jako powód wskazano właśnie brak znajomości arabskiego.
Kobieta zaznacza, że mówi po francusku i angielsku, a językami urzędowymi w Belgii są francuski, niderlandzki i niemiecki. Jak tłumaczy, odpowiada na wszystkie dostępne na portalu Indeed ogłoszenia dotyczące stanowisk sekretarek medycznych, ponieważ chce mieć pracę od września.
Wymagania podane w ogłoszeniu
Z treści internetowej oferty wynika, że wśród warunków niezbędnych do ubiegania się o stanowisko rzeczywiście znalazła się znajomość mówionego arabskiego. Miała ona umożliwić swobodną komunikację z pacjentami. W ogłoszeniu wymagane są język francuski i arabski, znajomość angielskiego określono jako dodatkowy atut, natomiast nie wspomniano o języku niderlandzkim.
Stanowisko ośrodka medycznego
Przedstawiciel placówki odpowiedzialny za sprawy administracyjne tłumaczy, że wymóg ten wynika z potrzeby zapewnienia “optymalnej ciągłości opieki i płynnej komunikacji z całą naszą grupą pacjentów, której część mierzy się z poważnymi barierami językowymi”. Jak podkreśla, dwie sekretarki obecnie pracujące w przychodni nie mówią po arabsku, dlatego ośrodek szuka “profilu uzupełniającego”.
Według przedstawiciela przychodni takie kryterium “stanowi obiektywny wymóg zawodowy i organizacyjny, proporcjonalny do realiów naszej działalności medycznej, i nie ma żadnego charakteru wykluczającego”.
Administrator zwraca także uwagę, że kandydatka nie przeszła pełnej procedury rekrutacyjnej. Jak twierdzi, jej zgłoszenie nie zostało sfinalizowane ani odebrane przez placówkę, w odróżnieniu od aplikacji innych osób, które doprowadziły proces do końca. Według niego do tej pory nie przeprowadzono selekcji CV ani nie rozpoczęto rozmów kwalifikacyjnych.
W jego ocenie kobieta zobaczyła jedynie automatyczny komunikat oceniający, wygenerowany przez algorytm portalu Indeed podczas przeglądania ogłoszenia. Narzędzie miało wskazać rozbieżność wobec orientacyjnych kryteriów oferty, jednocześnie pozostawiając możliwość przesłania kandydatury przyciskiem “Aplikuj mimo to”. Z tej opcji – jak utrzymuje przedstawiciel – kobieta nie skorzystała. Dodaje, że mogła również skontaktować się z placówką inną drogą, na przykład mailowo lub telefonicznie, tak jak regularnie i skutecznie robią to inni kandydaci.
Kobieta stanowczo temu zaprzecza. Zapewnia, że zakończyła proces zgłoszenia i wysłała przez portal Indeed zarówno CV, jak i list motywacyjny.
Przedstawiciel placówki podkreśla na koniec, że chodzi o prywatny ośrodek zdrowia. “Jako struktura opieki pierwszej linii w Regionie Stołecznym Brukseli funkcjonujemy według własnego modelu zarządzania. Jak każda tego typu placówka, działamy z poszanowaniem obowiązujących ram prawnych i regulacyjnych, co nie podważa zasadności naszych wewnętrznych kryteriów organizacyjnych” – zaznacza.