Izba Reprezentantów zatwierdziła wsparcie dla osób dojeżdżających do pracy samochodem
Izba Reprezentantów przyjęła w nocy z czwartku na piątek ustawę zawierającą szereg środków dotyczących sektora energetycznego. Jednym z najważniejszych elementów nowych przepisów jest tymczasowe...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Izba Reprezentantów przyjęła w nocy z czwartku na piątek ustawę zawierającą szereg środków dotyczących sektora energetycznego. Jednym z najważniejszych elementów nowych przepisów jest tymczasowe wsparcie dla pracowników dojeżdżających do pracy własnym samochodem, którzy nie korzystają z kart paliwowych finansowanych przez pracodawcę.
Spis treści
Nowe rozwiązanie jest częścią pakietu działań uzgodnionych pod koniec kwietnia przez federalny gabinet ścisły (kern) w odpowiedzi na wzrost cen paliw.
Pracodawcy otrzymają zachętę podatkową
Przepisy przewidują, że w maju, czerwcu i lipcu pracodawcy będą mogli skorzystać z ulgi podatkowej, jeśli zwiększą zwrot kosztów przejazdu dla pracowników dojeżdżających własnym samochodem do miejsca pracy.
Z rozwiązania skorzystają nie tylko firmy, które już wypłacają takie świadczenia, ale również pracodawcy, którzy zdecydują się wprowadzić je po raz pierwszy.
Wysokość ulgi została ograniczona do 20 procent dotychczas wypłacanego świadczenia referencyjnego. Jednocześnie dodatkowe wsparcie nie może przekroczyć 10 centów za każdy przejechany kilometr.
60 milionów euro na trzy miesiące
Rząd przeznaczył na realizację programu 20 mln euro miesięcznie. Oznacza to, że całkowity koszt wsparcia za okres trzech miesięcy wyniesie 60 mln euro.
Według władz rozwiązanie ma częściowo złagodzić skutki wzrostu kosztów paliwa dla osób, które codziennie korzystają z własnego samochodu w celu dojazdu do pracy.
Opozycja krytykuje decyzję rządu
Projekt ustawy został przyjęty głosami partii tworzących większość parlamentarną. Poparcia udzielił mu również Vlaams Belang.
Pozostałe ugrupowania opozycyjne zdecydowały się wstrzymać od głosu. Krytyka dotyczyła przede wszystkim rezygnacji z uruchomienia mechanizmu odwróconego zatrzasku paliwowego, znanego jako „cliquet inversé”, który miałby automatycznie ograniczać wpływ wzrostu cen paliw na kierowców.
Benoît Piedboeuf z MR podkreślił podczas debaty, że jego ugrupowanie nadal opowiada się za wdrożeniem takiego mechanizmu w przyszłości.