Bart De Wever pojawi się na obchodach 250-lecia niepodległości USA mimo kontrowersji wokół ambasadora
Premier Bart De Wever weźmie udział w uroczystościach organizowanych przez ambasadę Stanów Zjednoczonych z okazji 250-lecia amerykańskiej niepodległości. Wydarzenie odbędzie się 28 czerwca w Parku...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Premier Bart De Wever weźmie udział w uroczystościach organizowanych przez ambasadę Stanów Zjednoczonych z okazji 250-lecia amerykańskiej niepodległości. Wydarzenie odbędzie się 28 czerwca w Parku Pięćdziesięciolecia w Brukseli i ma zgromadzić około 5 000 zaproszonych gości. Gospodarzem obchodów będzie ambasador USA w Belgii Bill White. Dyplomata już wcześniej zapowiadał obecność belgijskiego premiera w rozmowie z AFP, jednak sam Bart De Wever nie potwierdzał tego oficjalnie.
Premier rozwiał wątpliwości podczas niedzielnego wystąpienia w Waregem z okazji Memorial Day – amerykańskiego dnia pamięci żołnierzy poległych w służbie wojskowej. Bart De Wever uczestniczył tam w uroczystościach zorganizowanych na amerykańskim cmentarzu wojskowym.
“Tak wyglądają relacje między przyjaciółmi”
W swoim przemówieniu premier podkreślał wieloletnie relacje łączące Belgię i Stany Zjednoczone. – Nasz sojusz jest znacznie starszy niż kilka lat czy nawet jedno stulecie. Czasami pojawiają się różnice zdań, ale tak właśnie wyglądają relacje między przyjaciółmi – powiedział, cytowany przez Bruzz.
Bart De Wever starał się również łagodzić obecne napięcia między Europą a Stanami Zjednoczonymi dotyczące między innymi NATO, handlu międzynarodowego oraz kwestii dyplomatycznych. Według premiera mówienie o zerwaniu relacji między obydwoma partnerami byłoby czymś niewyobrażalnym.
Kiedy Bill White stwierdził, że zgadza się z belgijskim premierem we wszystkim, Bart De Wever odpowiedział żartobliwie. – Może jednak nie we wszystkim. Rozmawiamy jak przyjaciele i to całkowicie normalne. Jak można być sojusznikami przez sto lat i nigdy się nie spierać? – podkreślił.
Udział premiera w wydarzeniu zwraca uwagę również dlatego, że sam Bill White w ostatnim czasie znalazł się w centrum dyplomatycznych kontrowersji w Belgii. Ambasador USA został upomniany po swoich wypowiedziach dotyczących sprawy nielegalnych obrzezań w społeczności żydowskiej w Antwerpii. Publicznie skrytykował wtedy kilku belgijskich polityków, między innymi Franka Vandenbroucke’a i Connera Rousseau. W efekcie został wezwany przez ministra spraw zagranicznych Maxime’a Prévota. Sam Bart De Wever ocenił wówczas, że ambasador przekroczył granice swojej funkcji.
Krytyka planowanych obchodów w Brukseli
Planowana uroczystość w Parku Pięćdziesięciolecia spotyka się także z krytyką części organizacji społecznych. Extinction Rebellion, Greenpeace, Code Rouge oraz Vredesactie zwróciły się do burmistrza Brukseli i Bruxelles Environnement o niewydawanie zgody na organizację wydarzenia.
Organizacje krytykują przede wszystkim rozmach planowanych obchodów w kontekście obecnych napięć politycznych i społecznych. Jednocześnie wyrażają sprzeciw wobec polityki prowadzonej przez Stany Zjednoczone pod rządami Donalda Trumpa.
Program uroczystości przedstawiony przez Billa White’a obejmuje między innymi przelot samolotów wojskowych, pokaz fajerwerków oraz koncert Nile’a Rodgersa. Ambasador USA poinformował, że na organizację wydarzenia udało się już zebrać ponad 3,6 mln dolarów.
Według Bruzz Bill White liczy również na obecność ważnych międzynarodowych gości. Wśród zaproszonych wymieniani są między innymi sekretarz generalny NATO Mark Rutte oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Król Filip prawdopodobnie nie przyjmie jednak zaproszenia na uroczystość.