Stellantis zapowiada ograniczenie produkcji w Europie i plan inwestycyjny wart 60 miliardów euro
Koncern Stellantis ogłosił w czwartek nową strategię rozwoju, która zakłada ograniczenie mocy produkcyjnych europejskich fabryk samochodów o ponad 800 000 pojazdów rocznie do 2030 r. Według źródeł...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Koncern Stellantis ogłosił w czwartek nową strategię rozwoju, która zakłada ograniczenie mocy produkcyjnych europejskich fabryk samochodów o ponad 800 000 pojazdów rocznie do 2030 r. Według źródeł branżowych oznacza to redukcję o około 20 procent. Producent zapowiada jednocześnie realizację planu strategicznego o wartości 60 miliardów euro, mającego poprawić rentowność grupy i przyspieszyć jej rozwój. W centrum nowej strategii znalazły się cztery marki: Jeep, Ram, Peugeot i Fiat. Koncern chce również mocniej rozwijać współpracę z chińskimi partnerami Leapmotor i Dongfeng.
Produkcja w Europie zostanie ograniczona
W komunikacie Stellantis poinformował, że ograniczenie mocy produkcyjnych ma nastąpić poprzez reorganizację części zakładów oraz rozwój partnerstw przemysłowych. Wśród wymienionych fabryk znalazł się zakład w Poissy we Francji.
Koncern planuje także współdzielenie części fabryk z chińskim producentem Leapmotor w Madrycie i Saragossie w Hiszpanii oraz z Dongfengiem w Rennes we Francji.
Celem zmian jest zwiększenie wykorzystania istniejących mocy produkcyjnych – z obecnych 60 procent do 80 procent w 2030 r. Stellantis zapewnia jednocześnie, że działania mają zostać przeprowadzone przy zachowaniu miejsc pracy w przemyśle motoryzacyjnym.
Plan po trudnym 2025 roku
Dyrektor generalny grupy Antonio Filosa wyjaśnił, że nowy pięcioletni plan inwestycyjny ma pozwolić na utrzymanie bardziej przystępnych cen samochodów oraz dalszą redukcję kosztów działalności.
Zapowiedź nowej strategii pojawia się po bardzo trudnym dla koncernu 2025 r., który zakończył się znacznymi stratami finansowymi.
Silna reakcja giełdy
Rynek zareagował na ogłoszenie planu bardzo nerwowo. W czwartek notowania akcji Stellantis zostały na krótko zawieszone na giełdzie w Paryżu.
Po wznowieniu handlu kurs gwałtownie spadł. Bezpośrednio po prezentacji strategii akcje traciły ponad 6 procent. Około godziny 11:30 czasu GMT spadek wynosił 6,68 procent. Po ponownym uruchomieniu notowań, około godziny 11:50 GMT, kurs nadal był niższy o 5,63 procent i wynosił 6,07 euro za akcję.