Nauczyciele protestują w Namur przeciwko reformom edukacji. Trwa dziesięciodniowy strajk
Około stu nauczycieli zgromadziło się w środę przed południem przed parlamentem wallońskim w Namur, protestując przeciwko reformom edukacji przygotowywanym przez minister ds. edukacji Federacji...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Około stu nauczycieli zgromadziło się w środę przed południem przed parlamentem wallońskim w Namur, protestując przeciwko reformom edukacji przygotowywanym przez minister ds. edukacji Federacji Walonia-Bruksela Valérie Glatigny (MR). Demonstracja została zorganizowana przez związki zawodowe, kolektyw Mars Attacks! oraz nauczycieli ze szkoły Iata. Protest wpisuje się w szerszą akcję strajkową prowadzoną od 18 maja do 27 maja. Uczestnicy manifestacji ostrzegają przed skutkami zmian planowanych przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.
Spis treści
Symboliczny protest przed parlamentem
Manifestanci przynieśli ze sobą worki na śmieci, które miały symbolizować poczucie lekceważenia ze strony władz politycznych. Marie Lesseux, nauczycielka szkoły Iata w Namur, powiedziała, że pracownicy oświaty mają wrażenie, iż są traktowani jak odpady, a od czasu objęcia stanowiska przez obecną minister nikt nie bierze pod uwagę ich głosu.
Protest zorganizowano celowo w dniu posiedzenia plenarnego parlamentu wallońskiego. Karin Bechers z Iata wyjaśniła, że większość deputowanych regionalnych zasiada również w instytucjach Federacji Walonia-Bruksela, dlatego demonstranci chcieli dotrzeć właśnie do nich.
W programie dnia przewidziano także spotkanie z Geneviève Lazaron z partii Les Engagés, byłą nauczycielką i obecną parlamentarzystką.
Adrien Rosman, sekretarz wspólnotowy SETCa Sel, podkreślił, że protestujący chcą przekonać osoby odpowiedzialne za przyszłe głosowanie nad dekretem, który – ich zdaniem – może negatywnie wpłynąć zarówno na młodzież, jak i cały system edukacji.
Nauczyciele krytykują politykę budżetową
Jednym z głównych powodów protestu są planowane decyzje budżetowe rządu Arizona. Związki zawodowe zarzucają władzom brak spójności w ustalaniu priorytetów finansowych.
Adrien Rosman krytykował jednoczesne zwiększanie wydatków na obronność oraz planowaną likwidację 1 300 etatów w sektorze edukacji. Jego zdaniem takie działania są całkowicie nieodpowiedzialne.
Nauczyciele podnoszą również kwestię braku rzeczywistych konsultacji ze środowiskiem oświatowym i organizacjami związkowymi. Szczególne kontrowersje wywołał okólnik przesłany do szkół tuż przed feriami, przewidujący zwiększenie obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych o dwie godziny tygodniowo.
Karin Bechers zwróciła uwagę, że dokument został wysłany jeszcze przed formalnym przyjęciem odpowiednich przepisów, co – jej zdaniem – jest trudne do zrozumienia.
Według Adriena Rosmana skutki obecnych decyzji mogą być widoczne już od początku kolejnego roku szkolnego. Ostrzegł on przed poważnym chaosem organizacyjnym w szkołach.
Manifestacja przebiegła spokojnie i była nadzorowana przez służby porządkowe.
Strajk potrwa do głosowania nad dekretem
Akcja protestacyjna ma potrwać do 27 maja. Tego dnia parlament Federacji Walonia-Bruksela ma głosować nad tzw. dekretem programowym 2 (décret programme 2).
Projekt przewiduje szereg działań oszczędnościowych, między innymi wydłużenie czasu pracy nauczycieli bez dodatkowego wynagrodzenia oraz podwyższenie opłat za studia wyższe.
W rozmowie z RTL Info przewodniczący CSC Enseignement Xavier Toussaint ocenił, że rząd oddalił się nie tylko od nauczycieli, ale także od dzieci, rodziców oraz organów prowadzących szkoły. Jego zdaniem obecne władze konsekwentnie realizują swoją politykę mimo sprzeciwu wszystkich zainteresowanych stron.
Strajk organizowany jest lokalnie, dlatego udział w proteście zależy od decyzji poszczególnych szkół i placówek edukacyjnych.