Mechelen rezygnuje z dodatkowych opłat do mandatów SAC/GAS, ale pieniędzy kierowcom nie odda
Władze Mechelen zdecydowały we wtorek o zakończeniu pobierania dodatkowej opłaty administracyjnej doliczanej do mandatów SAC/GAS za wykroczenia drogowe związane z przekroczeniem prędkości. Decyzja...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Władze Mechelen zdecydowały we wtorek o zakończeniu pobierania dodatkowej opłaty administracyjnej doliczanej do mandatów SAC/GAS za wykroczenia drogowe związane z przekroczeniem prędkości. Decyzja zapadła po wydaniu okólnika przez flamandzką minister spraw wewnętrznych Hilde Crevits (CD&V), która uznała takie praktyki za niezgodne z prawem. Miasto nie planuje jednak zwrotu pieniędzy pobranych od kierowców w poprzednich latach. Inaczej postąpiła gmina Oudsbergen, która rozpoczęła już oddawanie środków mieszkańcom.
Spis treści
Dodatkowe opłaty funkcjonowały od 2021 r.
Od 2021 r. flamandzkie miasta i gminy mogą samodzielnie wystawiać mandaty SAC/GAS za niewielkie przekroczenia prędkości w strefach 30 i 50 km/h. Wcześniej system ten obejmował głównie wykroczenia porządkowe oraz nieprawidłowe parkowanie. Niektóre samorządy zaczęły jednak doliczać do kar dodatkowe koszty administracyjne.
Tak było między innymi w Mechelen. Kierowca przyłapany przez fotoradar w strefie 30 km/h otrzymywał mandat na 59 euro – 53 euro stanowiła sama grzywna, a pozostałe 6 euro było opłatą administracyjną. Władze miasta argumentowały, że koszty obsługi takich spraw powinien pokrywać sprawca wykroczenia, a nie podatnicy.
Minister spraw wewnętrznych: brak podstawy prawnej
Sytuację przesądził okólnik wydany przez minister Hilde Crevits. W dokumencie skierowanym do samorządów minister jasno wskazała, że gminy nie posiadają podstawy prawnej do pobierania dodatkowych opłat administracyjnych związanych z egzekwowaniem mandatów SAC/GAS.
Jak podkreślono, taka podstawa prawna nigdy nie istniała, mimo że w Mechelen opłata była stosowana od czterech lat. W efekcie pojawiły się pytania dotyczące ewentualnego zwrotu pieniędzy pobranych od kierowców. Mechelen oraz wiele innych gmin nie zamierza jednak oddawać tych środków.
Oudsbergen zdecydowało się na zwroty
Odmienne stanowisko przyjęła gmina Oudsbergen w Limburgii. Tam dodatkowa opłata była doliczana do mandatów od stycznia tego roku. Po skardze skierowanej do gubernatora prowincji regulacja została uchylona właśnie z powodu braku podstawy prawnej.
Władze Oudsbergen poinformowały następnie o wycofaniu się z pobierania dopłat oraz rozpoczęciu zwrotów. Samorząd tłumaczy, że po unieważnieniu regulacji przez gubernatora nie miał innego wyjścia niż oddanie niesłusznie pobranych pieniędzy.
Do tej pory zwrot otrzymało już 7 499 kierowców. Wciąż pozostaje jeszcze 921 osób, którym gmina ma oddać środki.
Pozostałe gminy należące do strefy policji CARMA, między innymi Genk i Bree, również zrezygnowały z dalszego pobierania dopłat, ale nie przewidują zwrotów za wcześniejsze lata.
Mechelen pobrało ponad 2,6 mln euro
Gabinet burmistrza Mechelen podkreśla, że decyzja o wycofaniu dopłaty dotyczy wyłącznie przyszłych mandatów. Miasto nie planuje oddawania pieniędzy pobranych wcześniej.
Z danych przekazanych przez samorząd wynika, że od 2021 r. wystawiono 444 335 mandatów, do których doliczano po 6 euro dodatkowej opłaty. Oznacza to, że potencjalna kwota zwrotów mogłaby wynieść około 2,6 mln euro.
Sprawa ma zostać omówiona podczas najbliższej sesji rady gminy. Marleen Daenen z opozycyjnej N-VA zapowiedziała interpelację w tej sprawie. Radna chce ustalić, czy miasto przewidziało ewentualne koszty zwrotów w budżecie. Jej zdaniem, jeśli środki pobierano bez podstawy prawnej, ich oddanie mieszkańcom Mechelen byłoby po prostu uczciwe.
Wątpliwości także wokół opłat za ponaglenia
Nie wszystkie gminy pobierają dodatkowe opłaty już przy wystawianiu mandatów GAS. Część samorządów stosuje je dopiero na etapie ponaglenia – gdy kierowca nie zapłaci mandatu od razu i konieczne jest wysłanie przypomnienia.
Takie rozwiązanie funkcjonuje między innymi w gminie Beveren-Kruibeke-Zwijndrecht, gdzie dodatkowy koszt pojawia się przy drugim wezwaniu do zapłaty.
Władze tej gminy zapowiedziały kontakt z Agencją Administracji Wewnętrznej (Agentschap Binnenlands Bestuur), aby sprawdzić, czy stosowana praktyka jest zgodna z obowiązującymi przepisami i wytycznymi. Jeśli okaże się nielegalna, system zostanie zmieniony. Według dostępnych informacji również dopłaty doliczane przy ponagleniach mogą być sprzeczne z prawem.