Badanie VRT o przemocy wobec kobiet wywołało polityczne kontrowersje. Maarten Boudry oskarża nadawcę o ukrywanie danych
Badanie zlecone przez flamandzkiego nadawcę publicznego VRT wywołało gorącą debatę polityczną i medialną we Flandrii. Z opublikowanych wyników wynika, że część młodych mieszkańców regionu uważa, iż...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Badanie zlecone przez flamandzkiego nadawcę publicznego VRT wywołało gorącą debatę polityczną i medialną we Flandrii. Z opublikowanych wyników wynika, że część młodych mieszkańców regionu uważa, iż mężczyźni mają prawo stosować przemoc wobec kobiet. Kontrowersje nasiliły się po wypowiedziach filozofa Maartena Boudry’ego, który zarzucił VRT ukrywanie danych dotyczących pochodzenia respondentów i powiązał problem ze społecznością muzułmańską. Flamandzka minister ds. mediów Cieltje Van Achter (N-VA) domaga się obecnie ujawnienia pełnych wyników badania.
Spis treści
Wyniki badania „De Foto van Vlaanderen”
Badanie „De Foto van Vlaanderen” przeprowadzono wśród ponad 2 000 mieszkańców Flandrii. Według opublikowanych danych 17 procent osób w wieku od 12 do 17 lat uważa, że mężczyzna ma prawo uderzyć kobietę. W grupach wiekowych od 18 do 24 lat oraz od 25 do 44 lat odsetek ten wyniósł 16 procent.
Wyniki szybko wywołały szeroką dyskusję społeczną i polityczną. Spór dotyczy jednak nie tylko samych liczb, ale również sposobu interpretacji danych oraz zakresu informacji udostępnionych opinii publicznej.
Maarten Boudry oskarża VRT o brak przejrzystości
Debata zaostrzyła się po programie „De afspraak”, w którym filozof Maarten Boudry zarzucił VRT ukrywanie danych dotyczących pochodzenia uczestników badania. Według niego analiza mogłaby wskazywać na zależność między religią muzułmańską a przyzwoleniem na przemoc wobec kobiet.
Boudry stwierdził między innymi, że istnieje święta księga pozwalająca mężczyznom bić kobiety, oraz sugerował potrzebę porównania wyników z perspektywy chrześcijańskiej i islamskiej. Jego wypowiedzi wyraźnie odnosiły się do Koranu.
Filozof był już wcześniej krytykowany przez część komentatorów za domniemane związki ze środowiskami skrajnej prawicy oraz proizraelskie stanowisko w kontekście wojny w Strefie Gazy.
VRT odpiera zarzuty
Flamandzki nadawca publiczny odniósł się do sprawy w oficjalnym komunikacie. VRT podkreśliło, że oskarżenia o ukrywanie danych są nieprawdziwe.
Według nadawcy dział badawczy publikuje wyłącznie dane spełniające kryteria wiarygodności statystycznej. W przypadku tego badania nie udało się uzyskać wystarczająco reprezentatywnych wyników pozwalających na rzetelne rozróżnienie między respondentami pochodzenia zagranicznego a pozostałymi mieszkańcami Flandrii.
Z tego powodu taki podział nie został uwzględniony w raporcie. VRT zaznaczyło, że publikacja niewiarygodnych statystycznie danych byłaby nieodpowiedzialna.
Szersza debata o religii i przemocy wobec kobiet
Cała polemika ponownie ożywiła debatę dotyczącą społeczności muzułmańskiej w Belgii oraz narastających napięć wokół islamofobii. Twierdzenie, że Koran zezwala na przemoc wobec kobiet, regularnie pojawia się w wypowiedziach krytycznych wobec islamu, jednak część ekspertów zwraca uwagę, że problem jest bardziej złożony.
Badacze przypominają, że odniesienia do przemocy wobec kobiet występują również w innych tekstach religijnych. Według analizy naukowej przeprowadzonej przez Toma Andersona Biblia zawiera około dwa razy więcej fragmentów odnoszących się do przemocy niż Koran.
Analiza została wykonana przy użyciu algorytmu badającego treść Nowego Testamentu, Starego Testamentu oraz Koranu. Z przedstawionych wyników wynikało, że najbardziej brutalne treści znajdowały się w Starym Testamencie.
Problem przemocy wobec kobiet nie dotyczy wyłącznie islamu
Wątpliwości budzi również próba bezpośredniego łączenia przemocy wobec kobiet wyłącznie z islamem. Jako przykład przywoływane są dane z Włoch – kraju o silnych tradycjach katolickich.
Sondaż przeprowadzony przez włoski urząd statystyczny Istat wykazał, że 7,4 procent respondentów uważa za dopuszczalne – zawsze lub w określonych sytuacjach – aby chłopak uderzył swoją partnerkę za flirtowanie z innym mężczyzną lub okazywanie mu zainteresowania.