Organizacje społeczne chcą wycofania projektu ustawy o przeszukaniach domowych
Kilka organizacji społecznych, w tym Chrześcijański Ruch Robotniczy (MOC), Ligue des familles oraz sieci zajmujące się walką z ubóstwem, domaga się całkowitego wycofania projektu ustawy dotyczącej...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Kilka organizacji społecznych, w tym Chrześcijański Ruch Robotniczy (MOC), Ligue des familles oraz sieci zajmujące się walką z ubóstwem, domaga się całkowitego wycofania projektu ustawy dotyczącej przeszukań domowych. Apel pojawił się po publikacji drugiej opinii Rady Stanu, która ponownie podtrzymała swoje wcześniejsze zastrzeżenia wobec proponowanych przepisów. Projekt ma zostać rozpatrzony przez Radę Ministrów w trzecim czytaniu.
Spis treści
Organizacje: kluczowe problemy nadal nie zostały rozwiązane
Minister Van Bossuyt odpowiedzialna za projekt poinformowała, że po drugim czytaniu tekst nie został znacząco zmieniony. Partia Les Engagés zaznaczyła natomiast, że udało się wprowadzić pewne dodatkowe zabezpieczenia.
Zdaniem organizacji społecznych nie odpowiada to jednak na najważniejsze uwagi zgłoszone wcześniej przez Radę Stanu. Według sygnatariuszy projektu nadal istnieją poważne wątpliwości dotyczące naruszenia nienaruszalności miru domowego oraz prawa do życia prywatnego i rodzinnego. Krytykowany jest również brak możliwości odwołania się od zgody na przeszukanie domu oraz niewystarczająca ochrona osób trzecich.
Szczególne obawy dotyczą dzieci, które – według organizacji – nadal mogą być narażone na traumatyczne skutki przeszukań prowadzonych w miejscu zamieszkania.
Obawy dotyczące pojęcia „zagrożenia dla porządku publicznego”
Powołując się na stanowiska Myria oraz Stowarzyszenia Zawodowego Magistratów, organizacje wyrażają także niepokój wobec pojęcia „zagrożenia dla porządku publicznego”. Ich zdaniem definicja ta jest zbyt szeroka i może prowadzić do arbitralnych interpretacji.
Sygnatariusze apelu ostrzegają, że w praktyce nawet zwykła nieprawidłowość administracyjna mogłaby zostać potraktowana jako podstawa do kryminalizacji danej osoby.
Szeroka lista organizacji popierających apel
Żądanie wycofania projektu poparło wiele organizacji reprezentujących różne środowiska społeczne i prawne. Wśród sygnatariuszy znalazły się między innymi: Stowarzyszenie Zawodowe Magistratów, Avocats.be, BAPN (Belgisch Netwerk Armoedebestrijding), BelRefugees, Bruxelles Laïque, CAL, CIRE, CNCD-11.11.11, Fédération des Services Sociaux, FGTB, Ligue des Droits Humains, Ligue des familles, Chrześcijański Ruch Robotniczy (MOC) oraz Réseau Wallon de Lutte contre la Pauvreté.
Rada Stanu: nasze kompetencje zostały wyczerpane
W swojej drugiej opinii Rada Stanu zaznaczyła, że „wyczerpała swoje kompetencje” w odniesieniu do analizowanych przepisów. Sekcja legislacyjna podkreśliła, że nie jest już uprawniona do ponownego wypowiadania się na temat tych zapisów – niezależnie od tego, czy pozostały bez zmian, czy zostały częściowo zmodyfikowane po pierwszej opinii.
Projekt trafi do dalszych prac legislacyjnych
Rada Ministrów ma teraz zająć się projektem w trzecim czytaniu. Proponowane przepisy mają umożliwić wkraczanie do miejsc zamieszkania w celu administracyjnego zatrzymywania osób przebywających w Belgii nielegalnie i uznawanych za zagrożenie dla porządku publicznego.
Po zakończeniu prac rządowych projekt ma zostać skierowany do Izby Reprezentantów.