Strażnicy więzienni z anonimowymi identyfikatorami – nowe przepisy mają chronić personel przed groźbami
Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) przygotowuje zmiany, które mają pozwolić strażnikom więziennym na wykonywanie pracy z większą ochroną ich danych osobowych. Zgodnie z projektem...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V) przygotowuje zmiany, które mają pozwolić strażnikom więziennym na wykonywanie pracy z większą ochroną ich danych osobowych. Zgodnie z projektem na identyfikatorze pracownika ma znajdować się jedynie imię oraz pięciocyfrowy kod, a nie pełne imię i nazwisko. O planowanych przepisach poinformował dziennik Het Nieuwsblad, a gabinet minister potwierdził te informacje w rozmowie z VRT NWS.
Spis treści
Groźby i ataki wobec personelu więziennego
Bezpośrednią przyczyną proponowanych zmian są powtarzające się w ostatnich latach groźby i akty przemocy wymierzone w strażników więziennych oraz ich rodziny. W niektórych przypadkach celem ataków stawały się również prywatne domy pracowników służby więziennej.
Minister Verlinden oceniła, że takie formy zastraszania personelu więziennego są niedopuszczalne. Podkreśliła, że strażnicy muszą mieć możliwość wykonywania swoich obowiązków w warunkach pełnego bezpieczeństwa. Dodała, że dodatkowe środki przeznaczone na wymiar sprawiedliwości pozwolą wprowadzić szereg ważnych rozwiązań, w tym skuteczniejszą ochronę danych osobowych pracowników.
Identyfikacja przez unikalny numer
Jednocześnie funkcjonariusze muszą pozostać możliwi do zidentyfikowania, co wynika między innymi z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Dlatego nowe identyfikatory mają zawierać indywidualny numer, który umożliwi ustalenie, o którego pracownika chodzi, bez ujawniania jego pełnych danych osobowych.
Według minister projektowane przepisy łączą dwie podstawowe zasady: prawo do identyfikacji pracownika oraz ochronę jego życia prywatnego, a w konsekwencji także lepszą ochronę integralności fizycznej personelu. Verlinden zaznaczyła, że podobne rozwiązania funkcjonują już w państwach sąsiadujących z Belgią. Wyraziła też przekonanie, że projekt ustawy może zostać przyjęty stosunkowo szybko i w najbliższych miesiącach trafi pod obrady parlamentu.
Związki zawodowe: to dopiero pierwszy krok
Do propozycji odnieśli się także przedstawiciele związków zawodowych. Robby De Kaey wskazał, że osadzeni wykorzystują dane z identyfikatorów do wyszukiwania pracowników w mediach społecznościowych oraz w ich prywatnym otoczeniu, a następnie do wywierania na nich presji. Wyraził nadzieję, że nowe rozwiązanie przynajmniej częściowo ograniczy ten problem.
Związkowiec zaznaczył jednak, że osoby osadzone o złych zamiarach mogą zdobywać wrażliwe informacje także innymi drogami, na przykład poprzez akta sądowe. Jego zdaniem sama zmiana wyglądu identyfikatora nie rozwiąże problemu. Może być pierwszym krokiem, ale potrzebne będą kolejne działania.
Drony, zagłuszacze i psy tropiące narkotyki
Minister Verlinden zapowiedziała również dodatkowe środki, które mają poprawić bezpieczeństwo w belgijskich więzieniach. Planowane jest między innymi wykorzystywanie dronów do obserwacji otoczenia zakładów karnych, aby przeciwdziałać przerzucaniu przez mury paczek z narkotykami i telefonami komórkowymi.
Aby ograniczyć korzystanie z telefonów przez osoby osadzone, w więzieniach mają zostać zastosowane zagłuszacze sygnału. Do walki z narkotykami w zakładach karnych skierowane zostaną także kolejne psy tropiące.