Coraz gorszy stan psychiczny dzieci i młodzieży w Belgii – specjaliści alarmują o przeciążeniu systemu
Eksperci biją na alarm w związku z pogarszającym się stanem zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży w Belgii. System opieki specjalistycznej jest przeciążony, a czas oczekiwania na pomoc stale się...
"Depression" by Billy Wilson Photography is licensed under CC BY-NC 2.0 Eksperci biją na alarm w związku z pogarszającym się stanem zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży w Belgii. System opieki specjalistycznej jest przeciążony, a czas oczekiwania na pomoc stale się wydłuża. Na konsultację u psychologa dziecięcego trzeba czekać nawet pół roku, natomiast pierwsze wizyty u neuropediatrów są dostępne dopiero za kilka miesięcy. Specjaliści wskazują, że na obecny kryzys wpływa wiele nakładających się czynników – od skutków pandemii, przez niepewność związaną z sytuacją na świecie, po rosnącą rolę mediów społecznościowych.
Spis treści
Coraz trudniejszy dostęp do specjalistów
David Plisnier, koordynator Centrum Referencyjnego i Interwencyjnego do spraw Przemocy Rówieśniczej (CRIH), opisuje obecną sytuację w służbach pomocowych jako całkowity chaos. Jak podkreśla, dzieci wymagające pilnej pomocy psychologicznej lub neurologicznej często muszą miesiącami czekać na pierwszą konsultację.
Plisnier przytacza przykład dziesięcioletniego dziecka wykazującego agresywne zachowania wobec młodszych uczniów, które mimo poważnych problemów może liczyć na wizytę u specjalisty dopiero pod koniec roku. Według ekspertów pokazuje to skalę przeciążenia systemu opieki psychicznej dla najmłodszych.
Pandemia, wojny i lęk o przyszłość
Specjaliści podkreślają, że kryzys zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży ma wiele źródeł. Jednym z najczęściej wskazywanych czynników pozostają skutki pandemii covid-19 i lockdownów, które zaburzyły rozwój społeczny wielu młodych osób.
Eksperci zwracają również uwagę na narastające poczucie niepewności związane z wojnami, kryzysami klimatycznymi oraz pogarszającą się sytuacją społeczną i gospodarczą. Coraz częściej mówi się także o tak zwanym ekolęku, czyli lęku przed przyszłością i zmianami klimatycznymi.
Na problemy psychiczne dzieci wpływają również sytuacje rodzinne i szkolne – rozwody rodziców, przemoc domowa czy przemoc rówieśnicza w szkołach. Dodatkowym problemem jest wypalenie zawodowe rodziców, które często odbija się na atmosferze w domu.
Sylvie Courtoy z belgijskiej linii pomocowej dla dzieci 103 zauważa, że coraz więcej młodych osób izoluje się i zamyka w sobie. Jak podkreśla, dzieci i nastolatki coraz rzadziej otwarcie mówią o swoich problemach i emocjach.
Eksperci apelują do dorosłych
Psychopedagog Bruno Humbeeck uważa, że ogromne znaczenie ma sposób, w jaki dorośli mówią o świecie i codziennym życiu. Jego zdaniem dzieci bardzo silnie przejmują emocje oraz nastroje obecne w ich otoczeniu.
Ekspert apeluje, aby rodzice i dorośli ograniczyli ciągłe narzekanie i częściej pokazywali dzieciom pozytywne podejście do życia. Podkreśla również, że dla młodego człowieka niezwykle ważne jest poczucie, że jest ważny, potrzebny i otoczony bliskimi osobami.
Humbeeck zaznacza, że więzi społeczne oraz obecność wspierających osób często stanowią kluczowy czynnik chroniący przed pogłębianiem się kryzysów psychicznych.
Media społecznościowe pod coraz większą presją
Eksperci wskazują również na negatywny wpływ mediów społecznościowych oraz niekontrolowanego dostępu dzieci do internetu. Florence Ringlet z organizacji Un pass dans l’impasse podkreśla, że młodsze dzieci nie posiadają jeszcze odpowiednio rozwiniętych mechanizmów obronnych pozwalających radzić sobie z trudnymi lub nieodpowiednimi treściami.
Według psycholożki bez odpowiedniej kontroli rodzicielskiej dzieci mają dostęp do materiałów, które mogą wywoływać lęk, stres i poczucie zagrożenia. Problem dotyczy zarówno mediów społecznościowych, jak i platform wideo oraz gier internetowych.
Ekspertka zaznacza, że wielu rodziców nie ma pełnej świadomości, jakie treści oglądają ich dzieci i z jakimi materiałami stykają się każdego dnia w internecie.