Strajk w bpost niszczy tysiące próbek z badań przesiewowych raka jelita grubego
Strajk pracowników belgijskiego operatora pocztowego bpost doprowadził do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu flamandzkiego programu badań przesiewowych raka jelita grubego. Co najmniej 5 500 próbek...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Strajk pracowników belgijskiego operatora pocztowego bpost doprowadził do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu flamandzkiego programu badań przesiewowych raka jelita grubego. Co najmniej 5 500 próbek kału przesłanych przez pacjentów straciło przydatność diagnostyczną i nie może zostać przebadanych. Informację przekazało Centrum Badań Przesiewowych Raka (Centrum voor Kankeropsporing), na które powołuje się VRT NWS. Koszty związane z koniecznością ponownego przeprowadzenia badań mogą wynieść nawet 50 000 euro.
Spis treści
Próbki mają ograniczoną trwałość
Centrum Badań Przesiewowych Raka regularnie wysyła mieszkańcom Flandrii po 50. roku życia zestawy służące do wczesnego wykrywania raka jelita grubego. W skład zestawu wchodzi specjalna probówka zawierająca substancję buforową, która pozwala utrzymać przydatność próbki do analizy przez około 14 dni. Dokładny czas może się jednak różnić w zależności od temperatury oraz warunków transportu.
Z powodu trwającego strajku w bpost wiele przesyłek pozostawało w obiegu pocztowym dłużej niż dopuszczalne dwa tygodnie. W efekcie materiał biologiczny utracił swoje właściwości diagnostyczne i nie nadaje się już do przeprowadzenia wiarygodnych badań laboratoryjnych.
Pacjenci muszą przesłać nowe próbki
Centrum Badań Przesiewowych Raka zwróciło się do uczestników programu z prośbą o ponowne wykonanie badania i przesłanie nowej próbki. „W ten sposób mamy pewność, że Państwa wynik będzie wiarygodny” – przekazała placówka w komunikacie skierowanym do osób, których próbki zostały zniszczone z powodu opóźnień transportowych.
Ponowne przeprowadzenie całej procedury oznacza nie tylko dodatkowe niedogodności dla pacjentów, ale również znaczące koszty dla programu profilaktycznego. Według szacunków wydatki związane z wysłaniem nowych zestawów oraz ponowną analizą próbek mogą sięgnąć około 50 000 euro.
Problemy szczególnie widoczne w Limburgii
Sprawa wywołała reakcję ze strony bpost. „Ta sytuacja stawia nas w wyjątkowo niezręcznym położeniu” – przyznał rzecznik operatora pocztowego.
Według przedstawiciela firmy największe problemy dotknęły przesyłki nadawane z prowincji Limburgia. Powodem był długotrwały przestój w centrum sortowania w Liège, które obsługuje dużą część korespondencji z tego regionu. Zakłócenia w pracy tej ważnej placówki logistycznej doprowadziły do wielodniowych opóźnień w dostarczaniu przesyłek, w tym materiałów medycznych o bardzo ograniczonym czasie przydatności.