Belgia gotowa wydać wizy przedstawicielom talibów na potrzeby rozmów UE
Komisja Europejska zaprosiła do Brukseli przedstawicieli talibów na rozmowy dotyczące możliwości odsyłania do Afganistanu osób, którym odmówiono prawa do azylu w państwach członkowskich Unii...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Komisja Europejska zaprosiła do Brukseli przedstawicieli talibów na rozmowy dotyczące możliwości odsyłania do Afganistanu osób, którym odmówiono prawa do azylu w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Belgia zadeklarowała gotowość wydania wiz reprezentantom afgańskich władz, powołując się na status państwa-gospodarza instytucji unijnych. Sprawa wywołała gwałtowne reakcje polityczne oraz krytykę organizacji zajmujących się obroną praw człowieka.
Spis treści
Komisja Europejska poinformowała we wtorek, że skierowała zaproszenie do “faktycznych władz” Afganistanu w celu przeprowadzenia w Brukseli “dyskusji technicznej”. Rozmowy mają dotyczyć możliwości deportowania do Afganistanu osób, których wnioski azylowe zostały odrzucone przez państwa członkowskie UE.
Lewica ostro krytykuje decyzję
Zapowiedź rozmów z przedstawicielami talibów wywołała silne oburzenie po stronie lewicy. Eurodeputowana Ecolo Saskia Bricmont określiła decyzję jako “wstrząsającą i odrażającą”. Deputowany federalny PTB Nabil Boukili zarzucił Komisji Europejskiej “poświęcanie ludzkiej godności”. Z kolei Khalil Aouasti z PS uznał za niezrozumiałe przyjmowanie przedstawicieli talibów przez Belgię, skoro Unia Europejska nadal nie uznaje tego reżimu za legalny.
Komisja Europejska argumentuje jednak, że Rada UE upoważniła instytucje unijne do utrzymywania operacyjnych kontaktów z faktycznymi władzami Afganistanu. Według Brukseli nie oznacza to politycznego uznania reżimu.
Już pod koniec kwietnia, gdy pojawiła się możliwość przyjazdu przedstawicieli władz Afganistanu do Belgii, otoczenie minister azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt z N-VA podkreślało, że kontakty mają wyłącznie techniczny charakter i nie oznaczają politycznego zaangażowania wobec talibów.
Belgia powołuje się na status stolicy UE
Minister spraw zagranicznych Maxime Prévot z Les Engagés potwierdził, że Belgia byłaby gotowa wydać wizy przedstawicielom talibów w ramach polityki związanej ze statusem Brukseli jako siedziby instytucji międzynarodowych.
W otoczeniu ministra podkreśla się, że ewentualne spotkanie nie miałoby charakteru belgijskiego, lecz europejski, ponieważ organizowałaby je instytucja Unii Europejskiej. Belgia nie byłaby formalnie ani stroną zapraszającą, ani politycznym gospodarzem rozmów. Jak zaznaczają przedstawiciele MSZ, rozróżnienie to ma istotne znaczenie prawne.
Amnesty ostrzega przed normalizacją reżimu
Carine Thibaut, dyrektor generalna Amnesty International w belgijskiej części francuskojęzycznej, przyznaje, że rozumie trudną sytuację Belgii jako państwa-gospodarza instytucji unijnych. Jej zdaniem jednak problem wykracza poza kwestie organizacyjne.
Według Thibaut Belgia prowadzi coraz bardziej aktywną politykę w sprawie kontaktów z talibami, co może prowadzić do normalizacji reżimu uznawanego za jeden z najbardziej represyjnych wobec kobiet i dziewcząt. Organizacja przypomina, że talibowie zakazują kobietom nauki, pracy i swobodnego opuszczania domu.
Jeszcze niedawno deportowanie obywateli Afganistanu – którzy w 2025 r. stanowili największą grupę osób ubiegających się o azyl zarówno w Belgii, jak i w całej Unii Europejskiej – było uznawane za niemożliwe ze względu na sytuację humanitarną i łamanie praw człowieka w tym kraju. Sytuacja zaczęła się jednak zmieniać po decyzjach Niemiec i Austrii. Niemcy od 2024 r. deportują obywateli Afganistanu skazanych prawomocnymi wyrokami sądowymi.
Spór o deportacje osób uznawanych za zagrożenie
Rzecznik Komisji Europejskiej wyjaśnił we wtorek, że obecne rozmowy dotyczą przede wszystkim “osób stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa”. Krytycy zwracają jednak uwagę, że pojęcie to może być interpretowane bardzo szeroko.
Pod koniec kwietnia gabinet Anneleen Van Bossuyt zapewniał, że wszystkie sprawy będą analizowane indywidualnie. Belgijskie władze deklarowały również, że deportacje nie będą obejmowały osób uprawnionych do ochrony międzynarodowej, takich jak wiele afgańskich kobiet czy osoby niepełnoletnie.
Amnesty International pozostaje jednak sceptyczna wobec takich zapewnień. Carine Thibaut podkreśla, że każde odesłanie do Afganistanu może naruszać zasadę non-refoulement ze względu na powszechne łamanie praw człowieka przez reżim talibów.
Organizacja przypomina, że talibowie stosują kary cielesne i przeprowadzają egzekucje bez rzetelnych procesów sądowych. Zdaniem Amnesty osoby skazane w Europie po procesach gwarantujących prawo do obrony mogą po deportacji znaleźć się w Afganistanie w sytuacji znacznie bardziej niebezpiecznej. Thibaut uważa, że Belgia nie powinna uczestniczyć w działaniach, które mogłyby prowadzić do takich konsekwencji.