„Koszty fabryki w Gandawie są zbyt wysokie” – ostrzega prezes Volvo Cars
Prezes Volvo Cars Hakan Samuelsson ostrzegł, że zakład produkcyjny marki w Gandawie boryka się z wysokimi kosztami pracy i energii. Wypowiedź padła przy okazji prezentacji wyników finansowych spółki,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Prezes Volvo Cars Hakan Samuelsson ostrzegł, że zakład produkcyjny marki w Gandawie boryka się z wysokimi kosztami pracy i energii. Wypowiedź padła przy okazji prezentacji wyników finansowych spółki, dzień po ogłoszeniu powołania federalnej grupy zadaniowej pod kierownictwem premiera Barta De Wevera. Jej celem jest wypracowanie rozwiązań, które pozwolą zabezpieczyć przyszłość zakładu – ostatniej fabryki samochodów osobowych działającej obecnie w Belgii.
Spis treści
Sygnał dla władz i pracowników
Przyszłość fabryki Volvo w Gandawie stała się w ostatnich dniach jednym z głównych tematów debaty politycznej i gospodarczej. We wtorek ogłoszono utworzenie specjalnej grupy zadaniowej kierowanej przez premiera Barta De Wevera, która ma znaleźć sposób na utrzymanie produkcji w dłuższej perspektywie. Dzień później głos zabrał prezes koncernu, należącego do chińskiej grupy Geely.
Hakan Samuelsson podkreślił, że fabryka w Gandawie odgrywa ważną rolę w strukturze Volvo i firma nadal zamierza tam produkować samochody. Jednocześnie zaznaczył, że zakład od dłuższego czasu zmaga się z problemem wysokich kosztów, co jest kluczowym tematem trwających rozmów. Spółka analizuje obecnie możliwe działania oszczędnościowe i – jak zaznaczył – liczy na osiągnięcie konkretnych rezultatów.
Ostatni zakład samochodowy w Belgii
Fabryka w Gandawie produkuje obecnie m.in. elektryczne SUV-y EX40 i EC40. W przypadku wprowadzenia nowych wersji tych modeli istnieje ryzyko przeniesienia produkcji na Słowację, gdzie koszty są wyraźnie niższe. Zakład zatrudnia około 6 500 osób i pozostaje ostatnią funkcjonującą w Belgii fabryką samochodów osobowych – po zamknięciu zakładów Renault w Vilvoorde, Forda w Genk oraz niedawno Audi w Forest.
Choć nie podjęto jeszcze żadnych decyzji, w branży pojawiają się regularnie spekulacje, że w przypadku utraty produkcji obecnych modeli do Gandawy mogłyby trafić inne pojazdy z portfolio grupy Geely, w tym marki Polestar, Zeekr, Lynk & Co czy Geely. Jak dotąd nie zostało to jednak potwierdzone.
Sekretarz prowincjalny związku zawodowego ABVV-Metaal Ronny Loubris podkreśla, że zakład w Gandawie ma istotne atuty – oferuje dużą elastyczność produkcji, umożliwiając równoległe wytwarzanie kilku modeli, dysponuje cennym doświadczeniem oraz wykwalifikowanym personelem.
Belgia wśród najdroższych krajów pod względem kosztów pracy
Dokładne dane dotyczące konkurencyjności fabryki nie zostały ujawnione ani przez Volvo Cars, ani przez kierownictwo zakładu, ani przez związki zawodowe. Ogólny obraz można jednak odtworzyć na podstawie danych porównawczych.
W 2024 r. Belgia była piątym krajem w Europie pod względem wysokości kosztów pracy – średnio 48 euro za godzinę. Dla porównania na Słowacji było to 19 euro, a średnia unijna wynosiła 34 euro, według Eurostatu. W tym samym roku koszt pracy przypadający na wyprodukowanie jednego samochodu wyniósł na Słowacji 830 dolarów, a we Francji 1 569 dolarów – wynika z analizy firmy Oliver Wyman, która nie obejmuje danych dla Belgii.
Różnice są istotne, zwłaszcza że wynagrodzenia stanowią około 65 procent kosztów funkcjonowania fabryki według tej analizy. Wskaźnik ten nie obejmuje jednak kosztów inżynieryjnych ani materiałowych. Z kolei przedstawiciel ABVV-Metaal Marc Staelens wskazuje, że w branży motoryzacyjnej przyjmuje się, iż koszty pracy stanowią jedynie 4 do 5 procent końcowej ceny samochodu.
Koszty energii dodatkowym wyzwaniem
Drugim kluczowym czynnikiem wpływającym na konkurencyjność produkcji w Belgii są ceny energii. Sektor motoryzacyjny zmaga się pod tym względem z podobnymi problemami jak inne gałęzie przemysłu.
Z analizy firmy Deloitte przygotowanej dla federacji Febeliec wynika, że flamandzki zakład przemysłowy zużywający 100 GWh energii płaci rocznie o około 0,9 miliona euro więcej niż średnia dla regionu obejmującego Francję, Belgię, Niemcy i Holandię.
W Walonii sytuacja jest jeszcze mniej korzystna. Luka konkurencyjna Belgii w zakresie kosztów energii nieco się zmniejsza, jednak wynika to głównie z pogorszenia warunków we Francji, a nie z poprawy sytuacji w samej Belgii.