Chaos w Bpost: góry nieodebranych paczek zalegają w dawnej fabryce Caterpillar
Strajk w belgijskiej firmie pocztowej Bpost trwa nadal, mimo że w miniony czwartek zarząd i związki zawodowe ogłosiły osiągnięcie porozumienia. Skala protestu jest na tyle duża, że nieodebrane paczki...
© Zrzut ekranu RTL Info Strajk w belgijskiej firmie pocztowej Bpost trwa nadal, mimo że w miniony czwartek zarząd i związki zawodowe ogłosiły osiągnięcie porozumienia. Skala protestu jest na tyle duża, że nieodebrane paczki i listy szybko się kumulują. Przedsiębiorstwo zostało zmuszone do wynajęcia dawnej fabryki Caterpillar w Gosselies, aby przechowywać zalegające przesyłki. Nagrania z wnętrza obiektu, opublikowane w mediach społecznościowych, pokazują ogromne ilości paczek ułożonych w wysokie stosy.
Spis treści
Nierówna skala strajku w regionach Belgii
Przebieg strajku znacząco różni się w zależności od regionu. W poniedziałek w Brukseli doręczanie przesyłek było niemal całkowicie sparaliżowane. W Walonii realizowano około 45 procent tras, natomiast we Flandrii aż 92 procent. Różnice te wyraźnie pokazują, że protest najmocniej wpływa na sytuację w Brukseli i Walonii, podczas gdy we Flandrii działalność pocztowa przebiega w dużej mierze bez zakłóceń.
Magazyn awaryjny w dawnej fabryce Caterpillar
Ze względu na brak możliwości bieżącej dystrybucji przesyłek Bpost zdecydowało się wynająć dodatkową przestrzeń magazynową w byłej fabryce Caterpillar w Gosselies. Obiekt, który kiedyś pełnił funkcje przemysłowe, obecnie służy jako tymczasowe miejsce składowania zaległych paczek. Udostępnione nagrania pokazują skalę problemu – hale wypełnione są po brzegi przesyłkami czekającymi na doręczenie.
Porozumienie, które nie zakończyło protestu
Nie wiadomo jeszcze, kiedy strajk listonoszy dobiegnie końca. Na poniedziałek zaplanowano kolejne rozmowy pomiędzy kierownictwem firmy a przedstawicielami związków zawodowych. W czwartek wieczorem Bpost poinformowało o osiągnięciu porozumienia w sprawie planu transformacji dotyczącego dystrybucji paczek i listów, jednak związki zawodowe podkreśliły, że dokument ten musi zostać najpierw przedstawiony pracownikom.
Jak wyjaśnił Luc Tegethoff ze związku zawodowego VSOA (SLFP), zatrudnieni oczekują bardziej szczegółowych informacji na temat planowanych zmian, ponieważ obecne propozycje są zbyt ogólne. Strona pracownicza liczyła, że dodatkowe wyjaśnienia zostaną przedstawione jeszcze w poniedziałek po południu.